,
Obserwuj
Polityka

"Ten raport ośmiesza polskie państwo". Pełnomocniczce rządu "podłożyła się straszliwie"

oprac. Anna Siek tokfm.pl
2 min. czytania
21.08.2026 17:24
Obserwuj nas na Google

Prokuratura chce się przyjrzeć słynnemu raportowi "Polaków Portret Własny", który miał kosztować podatników ok. 200 tys. złotych. Jak mówiła w TOK FM Agata Szczęśniak, "raport ośmiesza polskie państwo". 

Premier Tusk, Barbara Mróz-Gorgon oraz rzecznik rządu Adam Szłapka, Agnieszka Rucińska z KPRM
Premier Tusk, Barbara Mróz-Gorgon oraz rzecznik rządu Adam Szłapka, Agnieszka Rucińska z KPRM
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kroki podjęła prokuratura ws. raportu "Polaków Portret Własny"?
  • Dlaczego dokument wzbudził tak duże emocje? 

Warszawska prokuratura regionalna poinformowała w piątek, że zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o nadesłanie kopii raportu "Polaków Portret Własny" i umowy dotyczącej jego opracowania i dofinansowania. Prokuratura okręgowa zarejestrowała postępowanie ws. nieprawidłowości związanych z finansowaniem raportu. Po otrzymaniu dokumentów śledczy z prokuratury regionalnej zdecydują o podjęciu dalszych decyzji procesowych.

- Ten raport ośmiesza polskie państwo. A jeśli coś ośmiesza polskie państwo, to jest poważne, bo podważa zaufanie do państwa. Mamy deficyt zaufania do instytucji publicznych. Mamy też osoby w sferze publicznej - mogę wymienić nazwiska: Krzysztof Stanowski, które bardzo lubią się pastwić nad polskim państwem i partie, które to lubią - mówiła w TOK FM Agata Szczęśniak. Zdaniem dziennikarki dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, czyli pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska "podłożyła się straszliwie".

Redakcja poleca

Pojawiły się oskarżenia, że raport "Polaków Portret Własny", który opublikowała Fundacja Marka Polska, mógł powstać z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Fundacja, z którą związana była Mróz-Gorgoń dostała na przygotowanie raportu blisko 200 tys. złotych, w ramach grantu z resortu sportu i turystyki. 

- Ministerstwo oświadczyło, że nie ma tym raportem związku, że resort tylko finansował badania, na podstawie których ma być przygotowana strategia. Ale wiceminister Piotr Borys brał udział w premierze tego raportu, chwalił się tym na platformie X. Na raporcie jest logotyp ministerstwa - podkreśliła Szczęśniak w rozmowie z Anną Piekutowską. 

Prowadząca "Zapytam inaczej" oceniła, iż "po jakości raportu widać, że coś tutaj nie poszło". - Pani profesor rządową karierę zaczęła od sytuacji, kiedy jej praca została skompromitowana. Niezbyt dobrze idzie jej tłumaczenie się z tego, jest w dość dużych kłopotach - stwierdziła Piekutowska, która wymieniła też błędy i nieścisłości, jakie znalazły się w dokumencie z logo MSiT. W raporcie można przeczytać m.in., że Wrocław leży w północno-zachodniej Polsce i mamy pięcioro laureatów Nobli. 

Sprawę raportu szybko wykorzystała opozycja. W piątek posłanka PiS Anna Krupka poinformował, że partia złożyła do CBA i prokuratury wnioski ws. dokumentu. Także Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego chce, żeby sprawą zajęła się prokuratura. 

Całej rozmowy Anny Piekutowskiej z Agatą Szcześniak można wysłuchać w aplikacji TOK FM. 

Źródło: TOK FM, PAP