"Klauzula hipokryzji" zbyteczna dla prawie połowy wyborców PiS. "Czysty mechanizm strachu"
65 proc. Polek i Polaków jest zdania, że w szpitalach publicznych nie powinna obowiązywać klauzula sumienia, która pozwala lekarzom odmawiać przerywania ciąży - wynika z sondażu Ipsos dla Radia TOK FM i portalu OKO.press. Na odpowiedź "zdecydowanie nie powinna" wskazała niemal połowa badanych, odpowiedź "raczej nie" wskazało 16 proc. z nich.
Zdecydowanym zwolennikiem klauzuli sumienia jest co dziesiąty ankietowany, kolejnych 15 proc. raczej popiera to prawo. Zdania na ten temat nie ma 9 proc. badanych.
Wśród elektoratu PiS sondaż dał zaskakujący wynik. Na pytanie brzmiące "Czy w szpitalach publicznych powinna obowiązywać klauzula sumienia, która pozwala lekarzom odmawiać wykonania zabiegu przerywania ciąży?", mniej więcej tyle samo osób odpowiedziało "tak" (41 proc.) i "nie" (42 proc.). Wśród wyborców KO za klauzulą sumienia jest 11 proc., a przeciw - 86 proc. ankietowanych. Wśród zwolenników Trzeciej Drogi, czyli połączonych sił Polski 2050 i PSL za jest 21 proc., a przeciw - 73 proc. W przypadku Lewicy jest to 3 proc. głosów "za" oraz 96 proc. "przeciw", a w przypadku Konfederacji - 36 proc. "za" i 53 proc. "przeciw".
Klauzula sumienia obowiązuje w Polsce od 1997 roku (wraz z Ustawą o zawodzie lekarza z 1996 r.). Reguluje ją art. 30 i 39 tej ustawy.
"Zbyteczna klauzula"
Na fakt, iż - jak wynika z sondażu - klauzula sumienia ma wśród elektoratu PiS tyle samo zwolenników, co przeciwników, w TOK FM zwróciła uwagę prof. Magdalena Środa. - Można powiedzieć, że konsensus co do zbyteczności tej klauzuli, a przynajmniej jej szkodliwości, jest pełen - skwitowała filozofka i etyczka z Uniwersytetu Warszawskiego.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Czysty mechanizm strachu, serwilizmu, lokalności i niechęci"
Jak podkreśliła w "A teraz na poważnie", są kraje, takie jak np. Norwegia, gdzie niewielki procent lekarzy powołuje się na klauzulę sumienia. - Aczkolwiek we wszystkich innych krajach, w których taki przepis obowiązuje, lekarze są zobowiązani do wskazania innego lekarza, którego sumienie nie odzywa się w taki sposób. U nas to tak naprawdę klauzula hipokryzji, która odzywa się jedynie w przypadku, gdy trzeba ograniczyć wolność kobiet - skomentowała prof. Środa w rozmowie z Mikołajem Lizutem.
Klauzula sumienia w Polsce to także, według filozofki, "klauzula strachu", jaki odczuwają lekarze po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. - Lekarzom rzeczywiście może grozić utrata pracy i prawa do pracy. Tu trzeba zwrócić się w kierunku polityków, bo w tej chwili to jest czysty mechanizm strachu, serwilizmu, lokalności i niechęci. Dla kogoś, kto nie chce być osobą krytykowaną i zwolnioną z pracy, zdrowie pacjentki lub jej słuszne roszczenia nie mają żadnego znaczenia. I to jest kompletnie dramatyczna sytuacja - skomentowała prof. Magdalena Środa w rozmowie w TOK FM.
Sondaż na zlecenie TOK FM i OKO.press przeprowadzono metodą CATI (telefoniczny) w dniach 19-22 czerwca na próbie około 1000 osób.