Będzie wniosek do sądu o zatrzymanie i doprowadzenie Obajtka przed komisję śledczą
Daniel Obajtek miał się w środę stawić przed komisją śledczą ds. afery wizowej. Jednak były prezes Orlenu nie pojawił się w Sejmie, wcześniej wnioskował o zmianę terminu przesłuchania. Jeszcze wczoraj w rozmowie z PAP Obajtek potwierdził, że wezwanie na przesłuchanie zostało mu skutecznie dostarczone.
Obajtek nie stawił się przed komisją. Będzie zatrzymany?
Z wnioskiem o wystąpienie do sądu wyszedł przewodniczący komisji śledczej ds. tak zwanej afery wizowej Michał Szczerba. - To skrajne lekceważenie Sejmu i jego komisji. Chciałbym zwrócić się do komisji o podjęcie działań. Chciałbym złożyć wniosek o nałożenie na świadka kary pieniężnej i zarządzenie zatrzymania oraz przymusowego doprowadzenia świadka - mówił Szczerba w Sejmie.
Tak szukaliśmy Daniela Obajtka na Podkarpaciu. 'Szef w święto kampanii nie prowadzi'
Jeszcze w sobotnich 'Wyborach w TOK-u' Szczerba wspominał, że jeśli Obajtek nie stawi dziś przed komisją, to on będzie wnioskował właśnie o karę pieniężną i zatrzymanie świadka.
Obajtek miałby zostać doprowadzony na przesłuchanie, które ma się odbyć 7 czerwca 2024 roku o godzinie 12, a więc dwa dni przed wyborami europejskimi. Były prezes Orlenu kandyduje w nich z pierwszego miejsca na podkarpackiej liście Prawa i Sprawiedliwości. W oświadczeniu opublikowanym na X w ubiegłym tygodniu Obajtek zadeklarował, że 'oczekuje na udział w posiedzeniu komisji' po kampanii wyborczej.
Obajtek, Wąsik i Kamiński się przeliczyli. Ucieczka do Brukseli może się nie udać
Gdzie jest Daniel Obajtek?
Sam Obajtek w rozmowie z PAP tłumaczył, że jest zbyt zajęty kampanią wyborczą, by stawiać się przed komisją. Tymczasem dziennikarze Frontstory.pl oraz Radia ZET wytropili byłego prezesa Orlenu w Budapeszcie. Kandydat PiS-u do europarlamentu wynajmuje mieszkanie od ludzi powiązanych z węgierskim premierem Viktorem Orbanem. Właściciele firmy mają też związki biznesowe z zięciem węgierskiego premiera Istvánem Tiborczem.