Nawołuje do protestów podczas festiwalu. "Jesteśmy przygotowani na kłopoty"
Podczas festiwalu filmowego Nowe Horyzonty we Wrocławiu w piątek wieczorem na wrocławskim rynku zostanie wyświetlony film Agnieszki Holland "Zielona granica". Choć program festiwalu znany jest od tygodni europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk dopiero w środę 24 lipca zaczął protestować przeciwko temu seansowi. Jak napisał na platformie X, wysłał pismo do Dyrektora Kina "Nowe Horyzonty" we Wrocławiu. Jego zdaniem "Nie do wiary, że po dramatycznych wydarzeniach na granicy polsko-białoruskiej, po zabójstwie polskiego żołnierza, są ludzie, którzy promują filmy szkalujące Wojsko Polskie i funkcjonariuszy Straży Granicznej…"
Bezpieczny seans
Zarówno nietrafiony adresat pisma (organizatorem pokazu na wrocławskim rynku nie jest dyrektor kina Nowe Horyzonty, ale Stowarzyszenie Nowe Horyzonty), jak i przebrzmiała już dyskusja nad filmem Agnieszki Holland, który premierę kinową miał we wrześniu zeszłego roku, to dowody na dość chaotyczne próby zainteresowania mediów.
- To próba odgrzewania w trwającym latem sezonie ogórkowym - przekonuje w rozmowie z tokfm.pl kierownik ds. PR festiwalu Stanisław Abramik - "Zielona granica" nie jest filmem jednowymiarowym. To dzieło zaprasza do dyskusji, a nasz festiwal to tradycyjnie już od lat właśnie taki wielki dyskusyjny klub filmowy - tłumaczył.
Równocześnie zapewniał, że jako organizatorzy zabezpieczyli się przed wieczornym piątkowym seansem. - Jesteśmy po rozmowach z miastem. Będą dodatkowe patrole policji i straży miejskiej - powiedział. Dodał, że prezydent Wrocławia udowodnił, że takie imprezy w mieście mogą odbywać się w pełni bezpiecznie, czego dowodem niedawny Marsz Równości. - Mamy wsparcie i pełne zaufanie do władz miasta - spuentował Abramik.
"Zielona Granica", która wzbudza oburzenie Michała Dworczyka to zeszłoroczny polski dramat filmowy w reż. Agnieszki Holland, który
był prezentowany na festiwalu filmowym w Wenecji Obraz o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej jeszcze
w trakcie realizacji wzbudzał wielkie kontrowersje na prawicy,
miał też pewne problemy podczas dystrybucji - jego premiera przypadła na okres kampanii wyborczej przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Film okazał się dużym sukcesem frekwencyjnym i ostatecznie,
pomimo wielu akcji prawicy, obejrzało go w kinach ponad 750 tys. widzów, co dało mu drugie miejsce wśród polskich premier roku (po "Chłopach"). "Zielona granica" zdobyła Orła jako najlepszy polski film roku, a jego reżyserka
Agnieszka Holland została nagrodzona tytułem Człowieka Roku 2023 "Gazety Wyborczej". Obecnie można go zobaczyć na wielu platformach streamingowych.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. W ejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>