Tusk zaniepokojony. "Komunikaty meteorologów i hydrologów są sprzeczne"
O 7 rano w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu ponownie zebrał się sztab kryzysowy, z udziałem m.in. premiera, wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka.
Donald Tusk o sprzecznych komunikatach
Premier, otwierając spotkanie, poprosił o 'możliwie wiarygodną i precyzyjną' informację o sytuacji na zbiorniku przeciwpowodziowym w Raciborzu. Zwrócił uwagę, że są sprzeczne komunikaty ze strony meteorologów i hydrologów, jeśli chodzi o bezpośrednie zagrożenie dla Wrocławia.
- Bardzo pilną rzeczą jest, szczególnie na kilka godzin przed falą, która tu przyjdzie, byśmy mieli możliwie uwspólniane komunikaty. Trudno nam będzie bazować na radykalnie sprzecznych prognozach i estymacjach. Będę prosił o rzetelny przegląd, kto jest uprawniony, by informować o rzeczywistym stanie zagrożeń - powiedział szef rządu. Nawiązał do informacji dotyczącej awarii hydrologicznej, do której miało dojść.
'Ukrainka mnie uratowała'. Mieszkaniec Kłodzka uderza w 'prawdziwych Polaków'
Wskazał też na trudną sytuację w Stroniu Śląskim po przejściu fali powodziowej. Zaapelował do lokalnych władz i służb, by nie lekceważyć sygnałów od mieszkańców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. - Ludzie są w rozpaczy. Nawet jeśli nie zawsze są w stanie dostrzec zaangażowanie naszych służb, to jednak wolałbym, żebyśmy założyli, że jeśli dochodzi do nas informacja, że są sami i że nie mają pomocy, to żebyśmy traktowali to zawsze ze śmiertelną powagą i starali się tę pomoc dostarczyć - mówił we Wrocławiu Tusk.
Stronie Śląskie to jedno z miejsc do tej pory najbardziej dotkniętych przez powódź. Przez miasto przeszła potężna fala, która zmywała wszystko na swojej drodze.
Tak wygląda Stronie Śląskie po powodzi. 'Miasto zniszczone' [WIDEO]
We Wrocławiu, z kolei, kulminacja fali powodziowej na Odrze ma się pojawić około piątku, choć znacznie podwyższony stan może być już od środy. Wrocławski ratusz informuje, że już dziś stany alarmowe i maksymalne wysokości będą osiągać pozostałe duże rzeki w mieście: Bystrzyca, Ślęza i Oława.