Tusk uderzył w Niemców. Poszło o kontrole na granicach i nielegalnych migrantów
W środę w Pradze pod przewodnictwem premierów Donalda Tuska i Petra Fiali odbyły się polsko-czeskie konsultacje międzyrządowe.
Podczas późniejszej, wspólnej konferencji prasowej Tusk mówił m.in. o nielegalnej migracji. "Wspólnie musimy przekonać innych partnerów w UE i zrobimy to, bo zadaniem UE jest ochrona granicy zewnętrznej i redukcja do minimum nielegalnej migracji, a nie tworzenie granic wewnętrznych i szukanie mechanizmów przemieszczających tylko grupy nielegalnych migrantów w tę i we w tę w obrębie Europy" - powiedział.
Tusk zapowiedział, że z premierem Czech będą w tej kwestii współpracować we wszystkich aspektach.
Papież Franciszek zaapelował do Polaków. Mówił o 'odpychaniu ludzi'
"Polska może liczyć na Czechy, Czechy mogą liczyć na Polskę. Damy tego przykład już na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej" - zapowiedział polski premier.
Jak dodał, będą oni stanowczo obstawali przy "konieczności przeprowadzenia bardzo poważnej, politycznej debaty o migracji" w Brukseli. " Nie chodzi o to, żeby kolejne rutynowe, nie zawsze potrzebne, nie zawsze mądre konkluzje pojawiły się na papierze. Chodzi o to, żeby przywódcy państw europejskich na serio przemyśleli wszystkie wady i zalety dotychczasowych rozwiązań, tak aby skutecznie chronić całą Europę i jej państwa członkowskie przed falą nielegalnej, coraz częściej organizowanej przez siły zewnętrzne migracji" - powiedział Tusk.
Premier jednocześnie uderzył w naszych zachodnich sąsiadów. Jak podkreślił, ocenia negatywnie wprowadzone przez Niemców kontrole graniczne.
- To nie jest dobry i długofalowy instrument do zwalczania nielegalnej migracji. Zaprzecza idei integracji Unii Europejskiej i strefy Schengen - skwitował polski premier.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>