,
Obserwuj
Polityka

Komisja ds. rosyjskich wpływów składa zawiadomienia. Chodzi o groźby karalne oraz ABW

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
16.01.2025 14:11
Szef komisji ds. rosyjskich wpływów gen. Jarosław Stróżyk poinformował w czwartek, że jedna z osób z komisji otrzymywała pogróżki i groźby karalne. Poinformował, że jeszcze w czwartek zostanie złożone zawiadomienie w tej sprawie.
|
|
fot. zdjęcie ilustracyjne/ Jacek Łagowski / Agencja Wyborcza.pl
  • Wobec jednego z członków komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich dopuszczono się pogróżek i groźb karalnych.
  • Szef komisji gen. Jarosław Stróżyk poinformował o złożeniu w tej sprawie zawiadomienia.
  • Do Prokuratury Krakowej złożono także zawiadomienie w sprawie sytuacji z 2017 r., kiedy to zlikwidowano praktycznie połowę zdolności operacyjnej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Szef komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich gen. Jarosław Stróżyk mówiąc na czwartkowej konferencji prasowej wskazywał, że członkowie komisji narażeni się na krytykę, która, jak zaznaczył, jest w oczywisty sposób dopuszczalna, jednak w przypadku jednej osoby, "niestety, skończyło się to kampanią oszczerstw, pogróżek i, niestety, gróźb karalnych". Stróżyk poinformował, że jeszcze w czwartek przez tę osobą zostanie złożone zawiadomienie w tej sprawie.

Redukcja ABW o połowę

Gen. Stróżyk mówił także o skierowanym do Prokuratury Krajowej zawiadomieniu o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotra Pogonowskiego. O tym, że szef komisji skierował takie zawiadomienie, w środę informowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Szef komisji wskazał w czwartek, że zawiadomienie dotyczy likwidacji 10 z 15 delegatur terenowych ABW w roku 2017, za rządów Zjednoczonej Prawicy. - Przypomnę, mówiliśmy o rzeczywistej utracie zdolności Państwa Polskiego, redukcji osobowej i zdolności całej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego między 24 a 50 procent - ocenił.

- Cały proces rozpoczęty był w końcu 29 czerwca, a 9 sierpnia pani premier podpisała nowy statut Agencji. Nie da się zrobić rzetelnej analizy przez miesiąc i 10 dni - wskazywał. - Jeżeli macie państwo redakcję i zredukujecie ją o 50 proc. to nie możemy powiedzieć, że będziecie mieli takie same możliwości. Nie dajmy się zwariować. Myślę, że liczby mówią za siebie. A w naszym zawiadomieniu bardzo ubolewamy, że można popełnić błąd w 2017 r., ale po lutym 2022 r. nie podjęto żadnych prac, żeby wzmacniać ABW - podkreślił.