,
Obserwuj
Polityka

Zbigniew Ziobro nie uznaje decyzji sądu. "Nie ulegnę bezprawiu i przemocy"

Sebastian Wierciak, TOK FM
3 min. czytania
28.01.2025 12:30
"Nigdy dobrowolnie nie stawię się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą do spraw Pegasusa" - napisał na platformie X Zbigniew Ziobro. Sąd zgodził się na przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie komisji.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Sąd w poniedziałek zgodził się na doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Do tej pory polityk PiS-u unikał stawienia się na wezwania;
  • Przesłuchanie Zbigniewa Ziobry zaplanowano na 31 stycznia;
  • Były minister nie uznaje wyroku sądu. I - we wpisie na platformie X - zapowiedział, że 'dobrowolnie nie stawi się przed komisją śledczą'.

 

Zbigniew Ziobro do tej pory cztery razy nie stawił się na wezwanie sejmowej komisji śledczej, która zajmuje się sprawą Pegasusa. I choć w poniedziałek sąd zgodził się na doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości na posiedzenie, to Ziobro tej decyzji nie uznaje. "Nigdy nie ulegnę bezprawiu i przemocy. Nigdy dobrowolnie nie stawię się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą ds. Pegasusa, którą Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 września 2024 r. usunął z porządku prawnego. Decyzja sądu o pozbawieniu mnie wolności i przymusowym doprowadzeniu przed 'komisję' ma charakter przestępczy. Poinformuję o tym policję, która po mnie przyjdzie, ale nie będę stawiał czynnego oporu" - napisał na platformie X.

Ziobro dodał, że "Wolna Polska wróci, a wtedy komuna z jej sędziami, resortowymi dziećmi i towarzyszami szmaciakami musi odejść już raz na zawsze w zapomnienie".

Ziobro nie chce zeznawac przed komisją śledczą

Były minister sprawiedliwości przed poniedziałkową decyzję sądu złożył wniosek, aby z orzekania w jego sprawie wyłączyć sędzię Annę Ptaszek. Sąd wniosek odrzucił. Według byłego szefa ministerstwa sprawiedliwości doszło do manipulacji związanej ze składem wyznaczonym do rozpoznawania jego sprawy. Ziobro napisał, w serwisie X, że "sędzia Ptaszek, która orzekała dziś w mojej sprawie, już wcześniej decydowała o mojej nieobecności przed nielegalną komisją ds. Pegasusa. Wówczas wydała rozstrzygnięcie, nie informując mnie o sprawie ani nie pytając o moje argumenty, co zaprzecza zasadzie, że przed wydaniem decyzji należy wysłuchać obu stron. Teraz, wbrew logice i ugruntowanemu orzecznictwu, ponownie orzekała w tej samej sprawie, którą już wcześniej przesądziła". Według polityka PiS powinna "wyłączyć się z ponownego orzekania".

Komisja śledcza kontra Zbigniew Ziobro. I TK, w którym zasiadają byli posłowie PiS-u

Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 roku do listopada 2023 roku. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

We wrześniu 2024 TK, którym kierowała Julia Przyłębska orzekł, że zakres działania komisji śledczej ws. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją, a uchwała o powołaniu komisji została dotknięta "wadą prawną". Co ważne wniosek ws. komisji do Trybunału Konstytucyjnego złożyli posłowie PiS. W składzie, który ten wniosek rozpatrywał, znalazł się między innymi były poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz.

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.

Posłuchaj podcastu!