Awantura o Starlinki. PiS nie stanie po stronie Sikorskiego. "Lepiej, żeby przestał gwiazdorzyć"
- Sprawa Starlinków dla Ukrainy, za które płaci Polska, stała się powodem awantury w social mediach. Okazało się, że Polska trafiła do grupy tych państw, które publicznie powinny dziękować Stanom Zjednoczonym, tak uważa sekretarz stanu Marco Rubio. Dodatkowo wpis min. Radosława Sikorskiego stał się dla Elona Muska przyczynkiem do tego, żeby publicznie obrażać szefa polskiej dyplomacji;
- Ale dla polityków PiS-u to nie jest powód, żeby ograniczyć uwielbienie dla Donalda Trumpa i jego współpracowników. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka dziękowała na portalu X Elonowi Muskowi, a były wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk - pod wpisem Rubio - przepraszał za Sikorskiego;
- Z kolei były wiceminister spraw zagranicznych z czasów PiS - Marcin Przydacz mówił w TOK FM: "Lepiej, żeby pan minister Sikorski przestał gwiazdorzyć na Twitterze i zaczął się zajmować tym, co jest ważne dla Polski".
"Powiedz dziękuję, bo bez Starlinków Ukraina dawno przegrałaby tę wojnę, a Rosja byłaby teraz u granic Polski" - poradził min. Radosławowi Sikorskiemu sekretarz stanu Marco Rubio. A Elon Musk kazał szefowi polskiej dyplomacji "siedzieć cicho" i nazwał Sikorskiego "małym człowieczkiem". T o reakcja współpracowników Donalda Trumpa na wpis ministra spraw zagranicznych w sprawie Starlinków dla Ukrainy. W Polsce nie wszyscy skrytykowali wpisy Rubio i Muska. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka na platformie X napisała: "Thank you, Elon Musk". A były wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk pod wpisem Rubio przepraszał za Radosława Sikorskiego
Marcin Przydacz z PiS pytany o awanturę na portalu X mówił w TOK FM: "Ta wymiana jest niepotrzebna, angażowanie się pana ministra Sikorskiego w tego typu utarczki na Twitterze jest niepotrzebne". - Ja już nawet wczoraj na Twitterze napisałem, że nie podoba mi się, kiedy się obraża Polaków bez względu na to, czy to są ludzie, z którymi sympatyzuję politycznie, czy nie - przekonywał.
Krytykując Sikorskiego, powiedział, że zadaniem ministra spraw zagranicznych "jest dbanie o jak najlepszy interes Polski". - W dobie podejmowania prawdopodobnie w Białym Domu kluczowych decyzji, które wojska wyjadą z Europy, czy nie daj Boże z Polski, wchodzenie w kłótnię niepotrzebną w sprawach mało istotnych... Myślę, że lepiej, żeby pan minister Sikorski przestał gwiazdorzyć na Twitterze i zaczął się zajmować tym, co jest ważne dla Polski - stwierdził były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego.
PiS krytycznie o Sikorskim
Prowadzący "Poranek Radia TOK FM" Maciej Kluczka podkreślił, że w swoich wpisach Musk "brzmiał tak, jakby chciał odłączyć Starlinki Ukrainie". I dlatego Sikorski przypomniał o polskim wkładzie. Przydacz nie odpowiedział, tylko przypomniał, że decyzję o opłacaniu Starlinków dla Ukrainy podjął rząd Morawieckiego. I wrócił do krytyki Sikorskiego.
- Pokazuje to, jak źle jest postrzegany sam Radosław Sikorski. Nie Polska - sam Radosław Sikorski. Mówiliśmy o tym wielokrotnie, że on jest nielubiany przez dzisiejszą administrację (amerykańskiej). Myślę, że min. Sikorski jest postrzegany przez swoją aktywność i pewnie definiowany jako tzw. globalista, a niekoniecznie polski minister spraw zagranicznych - stwierdził na koniec rozmowy poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Toksyczny romans PiS i Trumpa. 'No głowa mi wybucha'
Premier Donald Tusk, komentując sprawę ataku na Sikorskiego i zachowania polityków PiS, napisał: "PiS atakując Sikorskiego, który spokojnie wykłada politykom innego państwa polską rację stanu, traci właśnie resztki narodowej godności. Polityczni i moralni bankruci".