,
Obserwuj
Polityka

"Nieszczęsna kampania" Trzaskowskiego. "Fatalna decyzja. Boję się drugiej tury"

MSZ-M
3 min. czytania
16.05.2025 13:14
Rafał Trzaskowski prowadzi w sondażach. Ale - jak ocenili w TOK FM eksperci - prezydent Warszawy zaliczył sporo wpadek w czasie kampanii. - Smutek mnie nachodzi, że ten sztab miał jeden cel: broń Boże, żeby lud tej ziemi się nie dowiedział, że ich kandydat płynnie mówi w kilku językach - komentował prof. Radosław Markowski.
|
|
fot. Źródło: Jacek Słomion/REPORTER
  • Rafała Trzaskowski prowadzi w sondażach przed wyborami prezydenckimi. Ale badania pokazują, że nie ma szans na wygraną w pierwszej turze;
  • Prof. Radosław Markowski punktował w TOK FM kampanię Trzaskowskiego. Przypomniał m.in. spotkanie z Zenkiem Martyniukiem;
  • "Decyzja o szukaniu poparcia na centroprawicy była fatalna" - ocenił ekspert z Uniwersytetu SWPS;
  • Dr Andrzej Machowski wskazał, że udział Trzaskowskiego w "demokratycznym torcie" spada na rzecz lewicy.

Na ostatniej prostej kampanii eksperci analizują sondaże wyborcze. Badania pokazują niezmiennie, że liderem jest Rafał Trzaskowski, a drogie miejsce zajmuje Karol Nawrocki . Dr Andrzej Machowski, analityk badań sondażowych związany z Fundacją Forum Długiego Stołu, stwierdził w "Poranku Radia TOK FM", że w I turze wyborów większość głosów zgromadzą "kandydaci demokratyczni". - Przewaga sondażowa kandydatów demokratycznych nad prawicowymi jest spora. Średnia sondaży z ostatnich 10 dni to ok. 9 pp. - wskazał dr Machowski. I przypomniał, że pięć lat temu sondaże wskazywały na remis.

Wybory 2025. Bardzo zły kandydat z dobrym sztabem. Dobry kandydat ze słabym sztabem

- Mamy dwóch kandydatów, z których jeden jest bardzo złym kandydatem i byłby złym prezydentem, ale ma znakomicie przygotowany sztab wyborczy, który z niczego potrafił utrzymać go na poziomie 25-27 proc. - tak kampanię Karola Nawrockiego ocenił prof. Radosław Markowski. Politolog i socjolog z Centrum Studiów nad Demokracją, Uniwersytetu SWPS i Polskiej Akademii Nauk dodał, że drugi z najsilniejszych kandydatów na prezydenta - Rafał Trzaskowski - jest bardzo dobry, ale jego sztab wyborczy "strasznie się gubi".

Zaskakujący sondaż. Przewaga Trzaskowskiego gwałtownie topnieje. To on depcze mu po piętach

- Decyzja o szukaniu poparcia na centroprawicy, siadaniu na kolanach różnych Martyniuków, była fatalna - stwierdził prof. Markowski. - Smutek mnie nachodzi, że w 40-milionowym, dobrze wykształconym kraju ten sztab wyborczy miał jeden cel: broń Boże, żeby lud tej ziemi się nie dowiedział, że ich kandydat płynnie mówi w kilku językach. Bo to zgroza, że pochodzi z inteligenckiej rodziny - ironizował gość "Poranka Radia TOK FM". Według prof. Markowskiego "potencjał do popełniania błędów jest duży". - Boję się drugiej tury - przyznał w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

Trzaskowski traci kawałki "demokratycznego tortu"

Dr Machowski zgodził się z Markowskim. Komentując wyniki czwartkowego sondażu dla TVN-u, w którym Trzaskowski zanotował wynik poniżej 30 proc., mówił, że to efekt "nieszczęsnej kampanii". Ekspert przyznał, że nie rozumie, dlaczego sztab Trzaskowskiego nie postawił na mobilizację potencjalnego elektoratu, który dał Koalicji Obywatelskiej sukces wyborczy w 2023 roku.

- Tort demokratyczny jest całkiem spory, znacząco większy od tego prawicowego. Ale udział Trzaskowskiego w tym torcie od grudnia systematycznie spada - podkreślił analityk. Jak wskazał Machowski, w grudniu Trzaskowski mógł liczyć na mniej więcej 80 proc. głosów, a dzisiaj - na 60 proc. Z kolei lewica w grudniu notowała poparcie na poziomie 6 proc., a dzisiaj posiada ok. 24 proc. "demokratycznego tortu".

- Trudno się dziwić. Sztab Trzaskowskiego założył, że będzie mobilizował progresywnych wyborców rękami Magdaleny Biejat. I ona tę robotę razem z Adrianem Zanbergiem częściowo wykonała. Pytanie, czy te głosy 1 czerwca wrócą do Trzaskowskiego - zastanawiał się gość TOK FM. I dodał, że prezydentowi Warszawy spadły notowania oraz liczba wyborców i wskazał na "ucieczkę kobiet". Wyborczynie odwróciły się od Trzaskowskiego m.in. dlatego, że rządząca koalicja do tej pory nie potrafiła porozumieć w się w Sejmie w sprawie liberalizacji przepisów antyaborcyjnych.

Nawrocki 'nie doczekał nawet pierwszej tury'. 'Zrobił się taki incydent'

- Wykształcone, wielkomiejskie kobiety to jest milion zdemobilizowanych wyborców - mówił profesor Markowski. Jak dodał, to efekt "zerkania na centroprawicę" przez obóz Trzaskowskiego.