Nawrocki może odpowiedzieć za weto do SAFE? "Tego typu zachowania to materia dla Trybunału Stanu"
Ocena tego, czy prezydent powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, zgodnie z Konstytucją należy do Zgromadzenia Narodowego - wyjaśniał w TOK FM prezes Naczelnej Rady Adwokackiej i członek Trybunału Stanu, Przemysław Rosati.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Karol Nawrocki może stanąć przed Trybunałem Stanu ws. weta wobec ustawy o SAFE?
- Jak uzasadnił swoją decyzję prezydent?
Karol Nawrocki poinformował w swoim czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. - Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE - oświadczył. Nawrocki. Dodał, że nigdy nie podpisze ustawy, która "uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne".
W Poranku TOK FM mecenas Przemysław Rosati był pytany, czy gdyby - w związku z taką decyzją - prezydentowi udowodniono działanie na szkodę Polski, mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
- Takie postępowanie wymagałoby wyjaśnienia i udokumentowania, ale (...) tego typu zachowania to jest między innymi materia dla Trybunału Stanu. Przy czym, tu zastrzegam, to wymaga przeprowadzenia postępowania przed parlamentem, a dopiero później kierowane są sprawy do Trybunału Stanu - powiedział w TOK FM Rosati.
Jak precyzował, art. 198 ust. 1 konstytucji prezydent w związku ze swoim urzędowaniem za naruszenie konstytucji, ale także za popełnienie przestępstwa, podlega pod Trybunał Stanu.
O godzinie 9 Rada Ministrów zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by po prezydenckim wecie omówić plan "B" w sprawie realizacji unijnej pożyczki na zbrojenia.
Czym jest, jak działa i ile pieniędzy trafi do Polski z programu SAFE, przeczytasz na tokfm.pl:
Źródło: TOK FM, PAP, fot.Wojciech Olkusnik/East News