advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Prezydent wetuje ustawę o SAFE. Czym jest ten program i jak działa? [WYJAŚNIAMY]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
7 min. czytania
13.03.2026 09:47

W czwartek prezydent Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym poinformował, że zawetuje Ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), czyli ustawę o SAFE. Czym ten program właściwie jest? Wyjaśniamy, na co zostałyby wydane pochodzące z niego pieniądze, gdyby prezydent zdecydował się na podpisanie ustawy.

Spotkanie "SAFE - bezpieczna Polska" w PIT-Radwar w Kobyłce (zdjęcie ilustracyjne)
Spotkanie "SAFE - bezpieczna Polska" w PIT-Radwar w Kobyłce (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER
  • czym jest program SAFE;
  • jaki jest jego mechanizm działania;
  • ile środków z SAFE przyznano poszczególnym krajom członkowskim UE;
  • jaki procent środków z SAFE zostałby wydany w Polsce;
  • na co wydalibyśmy te pieniądze;
  • na jakim etapie legislacyjnym jest ustawa o SAFE w Polsce;
  • na czym polega zaproponowany przez prezydenta Nawrockiego program "Polskie SAFE 0 proc.";
  • co prezydent Karol Nawrocki powiedział w swoim orędziu dotyczącym SAFE.

Czym jest program SAFE?

SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy ustanowiony Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/1106, mający na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i zdolności obronnych państw członkowskich. Powstał z inicjatywy naszego kraju podczas polskiej prezydencji w Radzie UE (1 stycznia 2025 - 30 czerwca 2025) w odpowiedzi na zagrożenia geopolityczne, zwłaszcza ze strony Rosji, z pulą 150 mld euro w formie tanich pożyczek.

Charakter programu SAFE

SAFE nie jest funduszem grantowym, lecz mechanizmem pożyczkowym opartym na modelu "UE pożycza i pożycza dalej", gdzie Komisja Europejska udziela nisko oprocentowanych pożyczek państwom członkowskim. Stanowi element szerszego planu dozbrajania Europy, promując wspólne zakupy zbrojeniowe i interoperacyjność sił zbrojnych.

"UE pożycza i pożycza dalej", czyli jak działa SAFE

Państwa składają wniosek z planem inwestycji, Komisja ocenia go, a Rada zatwierdza decyzję wykonawczą, po czym KE zawiera umowę pożyczki. Środki pochodzą z emisji unijnych obligacji (EU-bonds), wypłacane w euro, z 10-letnim okresem karencji i spłatą do 2070 r.; wymagają wspólnych zamówień z co najmniej jednym innym państwem UE, Ukrainą lub EFTA/EOG, z co najmniej 65 proc. komponentów z państw zaangażowanych. Preferowane są firmy z UE, a projekty obejmują sprzęt wojskowy, amunicję i infrastrukturę obronną, w tym już trwające.

Redakcja poleca

Lista beneficjentów SAFE:

  1. Polska - 43,7 mld euro
  2. Rumunia - 16,7 mld euro
  3. Francja - 16,2 mld euro
  4. Węgry - 16,2 mld euro
  5. Włochy - 14,9 mld euro
  6. Belgia - 8,4 mld euro
  7. Litwa - 6,4 mld euro
  8. Łotwa - 5,7 mld euro
  9. Portugalia - 5,8 mld euro
  10. Bułgaria - 3,3 mld euro
  11. Estonia - 2,7 mld euro
  12. Czechy - 2 mld euro
  13. Słowacja - 2,3 mld euro
  14. Chorwacja - 1,7 mld euro
  15. Cypr - 1,2 mld euro
  16. Finlandia - 1 mld euro
  17. Hiszpania - 1 mld euro
  18. Grecja - 0,788 mld euro
  19. Dania - 0,047 mld euro

Na co zostałyby wydane pieniądze z SAFE w Polsce?

Program SAFE dla Polski obejmowałby 139 projektów obronnych o wartości 43,7 mld euro, zatwierdzonych przez Komisję Europejską 26 stycznia 2026 r. Szczegółowa lista nie jest jeszcze publicznie ujawniona, znane są już jednak główne kategorie wydatków:

  • Obrona powietrzna i przeciwrakietowa (Tarcza Wschód), w tym: 12 radarów średniego zasięgu Thales GM200, 2 zestawy Skyranger 35 mm, 7 modułowych systemów obrony powietrznej SKYNEX, programowalna amunicja 35 mm AHEAD, system antydronowy SAN;
  • Sprzęt pancerny i opancerzony - 198 gąsienicowych bojowych wozów piechoty, 139 kołowych transporterów 8x8 Piranha 5, min. 1370 wielozadaniowych pojazdów logistyczno-transportowych;
  • Systemy przeciwlotnicze i rakiety - 231 przenośnych zestawów Mistral (z 934 rakietami), 70 systemów amunicji krążącej, 7 systemów pocisków przeciwokrętowych Naval Strike Missile;
  • Inne - amunicja (w tym 155 mm), drony obserwacyjne, systemy obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu Millennium Gun (2 dla fregat Typu 22), rozwiązania cyberbezpieczeństwa, wsparcie Straży Granicznej i Policji;
Redakcja poleca

SAFE a polski przemysł zbrojeniowy

Gdyby prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na podpisanie ustawy, około 80-90 proc. środków z programu SAFE dla Polski - czyli ok. 35-39 mld euro z puli 43,7 mld euro - trafiłoby bezpośrednio do krajowego przemysłu zbrojeniowego, zgodnie z unijnymi wymogami zakładającymi co najmniej 65 proc. europejskich komponentów i preferencjami dla firm z UE. Zlecenia na produkcję i modernizację sprzętu miały trafić do polskich firm, jak m.in. Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), WB Electronics, Mesko czy Huta Stalowa Wola. Huta Stalowa Wola odgrywa kluczową rolę w projekcie Tarczy Wschód, produkując m.in. armaty 155 mm Krab, moździerze Rak oraz amunicję programowalną 35 mm AHEAD do systemów SKYNEX i Skyranger.

Co istotne, środki SAFE nie zastępowałyby, lecz dodałyby się do planowanych 4,7 proc. PKB na obronność w 2026 r.

Na jakim etapie legislacyjnym jest ustawa o SAFE w Polsce?

13 lutego 2026 roku Sejm przyjął Ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB) implementującą program SAFE w Polsce. Za jej uchwaleniem opowiedziało się 236 parlamentarzystów, 199 było przeciw, natomiast 4 posłów wstrzymało się od głosu. Projekt uzyskał poparcie klubów Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy, PSL oraz Polski 2050. Sprzeciw wobec ustawy wyraziły natomiast kluby Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.

Następnie ustawa trafiła do Senatu. Ten wprowadził poprawki, które w dniach 24-25 lutego uzyskały pozytywną opinię sejmowych komisji finansów i obrony narodowej. 27 lutego Sejm przyjął poprawki Senatu, a ustawa trafiła na biurko prezydenta. Karol Nawrocki miał zdecydować o zawetowaniu lub podpisaniu ustawy do 20 marca.

Czym jest "Polski SAFE 0 proc."?

4 marca zdarzyło się coś niespodziewanego. Prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim ogłosili inicjatywę "Polski SAFE 0 proc.". Propozycja zakłada przeznaczenie ze środków NBP 185 mld zł na polską obronność i - według nich - może zastąpić unijny program SAFE. 

Ta alternatywa dla unijnego SAFE - mówił w środę Glapiński - "nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi". Dodał, że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z "żadnej części rezerw" NBP - gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu - natomiast "środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo" Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych.

Premier Donald Tusk nie zareagował na pomysł prezydenta zbyt entuzjastycznie i zaapelował o "nie kombinowanie". 

Redakcja poleca

Spotkanie prezydenta i premiera ws. "Polski SAFE 0 proc."

W wtorek (10 marca) w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w sprawie "Polskiego SAFE 0 proc." z udziałem Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska, wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz szefa NBP Adama Glapińskiego. Po spotkaniu szef rządu nadal nie był przekonany. Ocenił, że propozycja prezesa NBP to "w największym skrócie jest SAFE zero złotych". - W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy: mamy słowa, mamy projekt ustawy. W tym projekcie ustawy nie ma pieniędzy, jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki niepotrzebnych przepisów - stwierdził premier.

Głos ws. rezultatów spotkania zabrał również Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak ocenił na antenie RMF FM, "prezydencki projekt ustawy ws. 'polskiego SAFE 0 proc.' jest gorszy od tego, co przypuszczał". - Zapowiedzi były bardziej buńczuczne niż efekt tego projektu - powiedział.

Prezydent zawetuje ustawę o SAFE. Wygłosił orędzie

Jeżeli ustawa o unijnym SAFE zostałaby podpisana, zaliczka 6,6 mld euro mogłaby zostać wypłacona jeszcze w marcu, po umowie z KE. Tak się jednak nie stanie. W czwartek (12 marca) prezydent Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym zapowiedział weto. 

- Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE - powiedział Nawrocki i podkreślił, że nigdy nie podpisze ustawy, która "uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne".

Jak stwierdził, uzasadniając swoją decyzję, SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. - Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe - powiedział.

Zdaniem Nawrockiego "SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług".

Prezydent zaznaczył też, że "inwestycje w obronność są konieczne", ale "muszą by prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa". - Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE - to Polski SAFE 0 proc., czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych - przypomniał. Dodał, że projekt w tej sprawie już jest w Sejmie i stwierdził, że odwlekanie debaty o nim "szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu"; zaapelował też o pilne prace nad projektem.

Weto ws. SAFE. Premier zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie rządu

Niezwłocznie po decyzji prezydenta, odniósł się do niej szef rządu. W swoim wpisie na platformie X premier Tusk ocenił, że "prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota". Jednocześnie zapowiedział odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów. Spotkanie rozpoczęło się w piątek (13 marca) o godz. 9.00.

Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zareagował na orędzie prezydenta, nazywając jego decyzję "złą i niebezpieczną". Jego zdaniem choć decyzja Nawrockiego utrudnia przyspieszenie procesu modernizacji i transformacji polskiej armii, to "na szczęście go nie uniemożliwia". Zapowiedział, że rząd skorzysta z innych istniejących już ustawowo możliwości, jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), aby wdrożyć unijny program SAFE po wecie prezydenta w tej sprawie.

Przekierowanie środków z SAFE do FWSZ jest bowiem elementem realizacji przez rząd "planu B", na wypadek prezydenckiego weta. To rozwiązanie wiąże się jednak z utrudnieniami, jeśli chodzi o wsparcie dla innych służb, gdyż zgodnie z przepisami środki z Funduszu mogą być wydawane jedynie na potrzeby Sił Zbrojnych RP. - Jeżeli będzie weto, to na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie będzie pieniędzy przez to weto na ochronę granicy wschodniej, wsparcie Straży Granicznej, Policji w jej zadaniach na rzecz bezpieczeństwa obywateli, na cyberbezpieczeństwo (...) - mówił szef rządu.

Posłuchaj:

- To było wystąpienie przeciwko Unii Europejskiej i naszej obecności tam - tak orędzie Karola Nawrockiego skomentowała w "Programie Specjalnym" w TOK FM prof. Dorota Piontek.

- To, co teraz proponują prezydent i prezes Narodowego Banku Polskiego, to nie jest mój pomysł - powiedział o "Polskim SAFE 0 proc." gość "Poranka TOK FM" prof. Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów z Akademii Leona Koźmińskiego.

Źródło: tokfm.pl, PAP, europerspektywy.eu, bank.pl, portalobronny.se.pl, bankier.pl, TVN24, businessinsider.com.pl, Money.pl, trojka.polskieradio.pl