,
Obserwuj
Polska

Co oznaczają kolory flag sygnalizacyjnych? "Służby będą wiedziały, jak nam pomóc"

3 min. czytania
11.10.2025 20:24

Nie bagatelizujmy ostrzeżeń przez sytuacjami kryzysowymi, które mogą mieć miejsce - zaapelowała dr inżynier Magdalena Gikiewicz w TOK FM. Gościni audycji "Twój Problem - Moja Sprawa" mówiła m.in. o tym, co spakować do plecaka ewakuacyjnego oraz co wywiesić z okna, jeśli chcemy być ewakuowani.

plecak ewakuacyjny
plecak ewakuacyjny
fot. Wojciech Olkusnik/East News

O obronie cywilnej i systemie ochrony ludności rozmawiała Anna Gmiterek-Zabłocka z dr inż. Magdaleną Gikiewicz z Akademii Pożarniczej w Warszawie. - Bardzo ważne, żeby znać syreny alarmowe i komunikaty ostrzegawcze - zaznaczyła gościni audycji "Twój Problem - Moja Sprawa". I przypomniała, że w Polsce obecnie mamy dwa rodzaje sygnałów alarmowych dla ludności cywilnej: ogłoszenie alarmu (ciągły, modulowany dźwięk syreny, który trwa przez 3 minuty) oraz odwołanie alarmu (ciągły, jednostajny dźwięk syreny, który również trwa przez 3 minuty).

- Osoby zaalarmowane są zobowiązane, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, do podjęcia działań przygotowawczych, które mają na celu ochronić ich życie i zdrowie, a także mienie i dobra kultury - wytłumaczyła dr Gikiewicz. Jak zaznaczyła gościni TOK FM, należy też przekazać informacje o zagrożeniu osobom, które mogą ichnie usłyszeć. Pomocy mogą wymagać w szczególności dzieci, osoby starsze, osoby chore czy też osoby z niepełnosprawnościami.

Ekspertka wskazała, że bezwzględnie należy stosować się do komunikatów służb, które w zależności od rodzaju zagrożenia mogą zalecić pozostanie w domu lub poprosić o to, aby udać się do miejsca doraźnego schronienia, ukrycia lub do schronu. - Brak znajomości może prowadzić do chaosu i paniki. Bagatelizowanie sygnałów może prowadzić do tragicznych skutków - przestrzegła dr Gikiewicz.

Co schować do plecaka ewakuacyjnego?

Dr inż. Magdalena Gikiewicz skomentowała, że niezależnie od nazwy - czy to mowa o plecaku awaryjnym, ewakuacyjnym, ratunkowym, rodzinnym, surwiwalowym, czy też plecaku na sytuacje kryzysowe, to trzeba w nim mieć wszystkie niezbędne rzeczy w jednym miejscu.

Co powinno się w nim znajdować? - Na pewno apteczka i leki osobiste w oryginalnych opakowaniach, a także opaska uciskowa - wymieniła ekspertka. - Oczywiście woda w pojemności do 2 l. A dodatkowo, filtry do uzdatniania wody czy też tabletki do uzdatniania wody. To się bardzo potem przydaje - przekonywała rozmówczyni Anny Gmiterek-Zabłockiej.

- Kserokopie ważnych dokumentów. Warto zapisać je sobie również na szyfrowanej pamięci USB albo w chmurze danych, dobrym rozwiązaniem jest też posiadanie aplikacji mObywatel. Gotówka w różnych nominałach. Wszystko powinno być opakowane wodoodpornie - podkreśliła ekspertka. Dodała, że warto zdecydować się na spakowanie takiej żywności, która nie wymaga gotowania ani chłodzenia.

Dr inż. Gikiewicz przypomniała, że przygotowana odzież powinna być dostosowana do pory roku. - Kolejne rzeczy to są środki higieniczne, ale tylko takie naprawdę niezbędne - zaznaczyła gościni TOK FM. - Jeśli chodzi o narzędzia, to takim bardzo przydatnym narzędziem zawsze i wszędzie będzie latarka. Może być ona na baterie, tylko pamiętajmy o ich zapasie - stwierdziła rozmówczyni Gmiterek-Zabłockiej. Według ekspertki sprawdzi się również latarka czołowa. Oprócz tego wymieniła również śpiwór, tzw. multitool, powerbank czy radio na korbkę.

Kolory flag sygnalizacyjnych. Co oznaczają i z czego je zrobić?

- Jeżeli mieszkamy na terenie, na którym może wystąpić powódź, to warto do plecaka zapakować flagi sygnałowe - podpowiedziała dr inż. Gikiewicz. Jak wytłumaczyła, mogą to być kawałki ręcznika bądź koszulki, ale w odpowiednich kolorach. - Jeżeli wywiesimy taką flagę w kolorze czerwonym poza swoje mieszkanie, może to być na dachu czy za okno, to wtedy służby będą wiedziały, że potrzebujemy pierwszej pomocy - powiedziała ekspertka.

- Z kolei niebieska flaga oznacza, że potrzebujemy wody i żywności. Zaś biała flaga, zrobiona chociażby z kawałka prześcieradła, będzie oznaczała, że potrzebujemy ewakuacji, nie chcieliśmy się wcześniej ewakuować bądź nie mogliśmy. Wówczas służby będą wiedziały, jak nam pomóc - dodała gościni TOK FM.

W opinii dr inż. Gikiewicz każdy powyżej 10 r.ż. powinien posiadać plecak ewakuacyjny. Ekspertka doradziła, by dzieci same spakowały zabawkę do swojego plecaka. - Dziecko będzie wiedziało, że w sytuacji kryzysowej ta maskotka na niego czeka. To pozwoli mu ukoić lęk - wyjaśniła.

- W moim przekonaniu plecak to nie jest tylko fizyczny zestaw niezbędnych przedmiotów. To jest też symbol świadomości zagrożeń i wyraz gotowości do działań w sytuacji kryzysowej - stwierdziła dr inż. Gikiewicz. I przyznała, że sama ma taki plecak od 2020 roku. - Gdy przyszła pandemia, ja byłam spokojna, bo w tym plecaku miałam i maseczki, i jakiś podstawowe produkty. Nie musiałam po nie biegać po sklepach ani stać w długich kolejkach - zaznaczyła.

Źródło: TOK FM