,
Obserwuj
Polityka

Berek chce do Trybunału Konstytucyjnego. "To nie jest osoba, która była twarzą PiS jak pan Święczkowski"

jsx, TOK FM
2 min. czytania
13.08.2026 18:18

Były minister Maciej Berek chce zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Premier zgodził się na jego odejście z rządu. - To nie jest osoba, która była twarzą PiS jak pan Święczkowski czy służb specjalnych jak pan Piotrowicz czy pani Pawłowicz - mówił Jacek Karnowski.

Maciej Berek
Maciej Berek
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Donald Tusk sądzi o Macieju Berku?
  • Jak KO godzi tę kandydaturę z własną ustawą zakazującą przechodzenia do TK w ciągu 4 lat od złożenia urzędu?

Premier Donald Tusk wyraził warunkową zgodę na odejście Macieja Berka z rządu i kandydowanie na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dotychczas był on ministrem do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

Prezes Rady Ministrów podkreśla, że Trybunał Konstytucyjny to dobry kierunek dla Macieja Berka. - Dla niego zgodność przepisów prawa czy działania jakichkolwiek instytucji w tym rządu i premiera z konstytucją była zawsze rzeczą najważniejszą. Nie znam osoby lepiej przygotowanej do tego, żeby pomóc naprawić sytuację, jaką mamy w związku z wadliwym Trybunałem Konstytucyjnym. Bo jest człowiekiem kompetentnym, odważnym, bezinteresownym - chwalił byłego ministra Tusk.

Tusk zapewniał, że Berek nie jest ani kandydatem partyjnym, ani jego osobistym

- Jest świetnym organizatorem, świetnym prawnikiem. To nie jest osoba, która była twarzą PiS jak pan Święczkowski czy służb specjalnych jak pan Piotrowicz czy pani Pawłowicz - mówił o Berku w "Wywiadzie politycznym" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski z Koalicji Obywatelskiej.

Karolina Lewicka przypomniała, że KO uchwaliła ustawę, by m.in. członkowie rządu mieli czteroletni zakaz przechodzenia do TK po zakończeniu pełnienia funkcji. - Tak, ale ta ustawa niestety nie została podpisana przez prezydenta - odparł Karnowski.

Źródło: TOK FM