Iga Świątek wygrała w Toronto. "W dość nietypowym momencie wróciła forma"
Wielki sukces Igi Świątek. Polka wygrała w finale turnieju w Toronto z Jeleną Rybakiną 6:2, 6:3. To pierwszy wygrany turniej na koncie Świątek od niemal roku.
Iga Świątek po raz pierwszy w karierze triumfowała w turnieju WTA 1000 na twardych kortach w Toronto. Rozstawiona z numerem siódmym polska tenisistka w finale wygrała z Kazaszką Jeleną Rybakiną (nr 2.) 6:2, 6:3. Dla Igi Świątek to 26. tytuł w karierze, a 12. w turniejach rangi WTA 1000, które randze ustępują tylko Wielkim Szlemom.
- Wygrana tu dużo dla mnie znaczy, bo ostatnie miesiące nie były łatwe. Jestem zadowolona, że zachowałam koncentrację, kontynuowałam ciężką pracę, mimo wszystkich opinii, jakie pojawiały się na mój temat w internecie. Cieszę się, że rzeczywistość jest inna - mówiła po wygranej Polka.
Jak mówił w TOK FM komentator Radosław Spiak, Świątek w Toronto "pokazała moc i wraca na właściwe tory". - W dość nietypowym momencie wróciła forma; ważne, że przed US Open, bo na koniec sierpnia zaczyna się ostatni w sezonie turniej Wielkiego Szlema. Ale szczerze mówiąc, niewiele osób się spodziewało, że Iga jest w stanie bardzo dobry wynik osiągnąć w tym turnieju - powiedział.
Przypomnijmy, że w półfinale w Toronto Świątek pokonała Ukrainę Elinę Switolinę, z którą dwukrotnie w tym roku przegrała.
Źródło: TOK FM, X/WTA