,
Obserwuj
Polityka

Berek w Trybunale? Dziennikarze punktują. "To od początku był zły plan"

2 min. czytania
13.08.2026 15:59

Nagłe odejście Macieja Berka z rządu miało być zaskoczeniem nawet dla polityków Koalicji Obywatelskiej. Jeszcze większe zamieszanie wywołały informacje, że miałby zostać kolejnym sędzią Trybunału Konstytucyjnego. O tym, czy to dobry i realny scenariusz, dyskutowali Andrzej Bobiński z "Polityki Insight" oraz Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej".

Maciej Berek
Maciej Berek
fot. Wojciech Olkusnik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka przyszłość czeka Macieja Berka?
  • Czy jesteśmy świadkami tworzenia Trybunału Konstytucyjnego Bis?

Donald Tusk niespodziewanie poinformował o odejściu Macieja Berka z rządu. Zaledwie rok wcześniej Berek został ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a jego zadaniem było m.in. dopilnowanie realizacji 58 priorytetów oraz poprawa współpracy z parlamentem. W "Poranku" TOK FM komentatorzy analizowali nagłą zmianę i kolejne doniesienia dotyczące przyszłości Berka. Pomysł jego transferu do Trybunału Konstytucyjnego szybko spotkał się z krytyką nie tylko ekspertów, ale również koalicjantów - Nowej Lewicy i Polski 2050.

- To od początku był zły plan. Przede wszystkim to dodatkowo zaognia sytuację wokół Trybunału i przekreśla szanse, że coś się tam uspokoi. Teraz pytanie czy prezydent Nawrocki przyjmie zaprzysiężenie od Macieja Berka? To wszystko wygląda jak chaos decyzyjny. Mam wielką nadzieję, że dzisiaj Donald Tusk powie, że wszyscy się myliliśmy i Berek znajdzie miejsce w innej domenie publicznej - żywo tłumaczył Andrzej Bobiński.

Redakcja poleca

Michał Sutowski zwrócił uwagę, że możemy mieć do czynienia z próbą tworzenia Trybunału Konstytucyjnego Bis. Ponieważ do orzekania w tej instytucji wciąż nie została dopuszczona czwórka wybranych sędziów, Berek może do nich dołączyć i razem będą ogłaszać wyroki z innego miejsca, ignorując istnienie neo-sędziów.

Czy ten scenariusz ma rację bytu? Słuchajcie pełnej rozmowy w naszej aplikacji.

Źródło: TOK FM