Nieświadome matki rodzą dzieci z HIV. "Mamy kilkulatki chore na AIDS"
- Drastycznie rośnie liczba zakażeń HIV. Według ekspertów są dwa główne powody tego zjawiska: migracje i zmiana postaw społecznych;
- Nieleczone zakażenie HIV prowadzi do rozwoju AIDS, czyli zespołu nabytego niedoboru odporności. To jest częstsze również u dzieci;
- "Jedyną metodą na zmianę tej sytuacji jest testowanie kobiet w ciąży" - mówi dr Piotr Karniej;
- W Polsce działa 29 punktów konsultacyjno-diagnostycznych, w których można bezpłatnie, anonimowo i bez skierowania wykonać test na obecność HIV.
Dane dotyczące zakażeń HIV w Polsce są alarmujące - jest ich dwa razy więcej niż 10 lat temu. W 2023 roku było ich prawie trzy tysiące. Pełnych danych za 2024 rok jeszcze nie ma, ale już wiadomo, że padł kolejny rekord - zakażeń będzie o 500-600 więcej niż w roku poprzednim.
W ostatnich trzech latach we Wrocławiu liczba dzieci z HIV wzrosła ponad dwukrotnie. - Stolica Dolnego Śląska jest drugim co do wielkości ośrodkiem w Polsce, który leczy dzieci z HIV. Mieliśmy 25 dzieci, teraz mamy dodatkowo ponad 30 dzieci z Ukrainy. W sumie około 60 małych pacjentów - wylicza profesor Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych, z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Polski HIV ma się dobrze
Według ekspertów są dwa główne powody wzrostu zakażeń. Jeden to migracje, a drugi - zmiana postaw społecznych. - Jeszcze parę lat temu, kiedy o wirusie HIV mówiło się w kategoriach choroby śmiertelnej, ludzie częściej stosowali prezerwatywy, unikali przypadkowych relacji seksualnych - tłumaczy dr Piotr Karniej z Uniwersytetu WSB MERITO, doradca ds. HIV/AIDS w punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym w Katowicach. - Natomiast dzisiaj, kiedy wiemy, że jesteśmy w stanie poradzić sobie z zakażeniem, ta ostrożność jest mniejsza. Skoro jest skuteczne leczenie, pacjenci często lekceważą temat - uważa nasz rozmówca.
Jeśli chodzi o drugi powód, dr Karniej zwraca uwagę, że kwestia migracji nie dotyczy wyłącznie osób z Ukrainy. - Osoby, u których wykrywamy zakażenie HIV, pochodzą z Indonezji, Indii, a ostatnio miałem pacjenta z Dubaju - wspomina.
- Przyczyną są również migracje, które wiążą się na przykład z tak zwaną turystyką seksualną. To wyjazd gdzieś za granicę, z lekceważącym podejściem do swojego zdrowia seksualnego, i przywiezienie stamtąd zakażenia - dodaje ekspert.
Dr Karniej nie pozostawia jednak złudzeń. - Najczęściej mamy zakażenia u Polaków, dlatego uczulam, żeby nie stygmatyzować. Bo wirus nie ma narodowości. A z całą pewnością mamy w Polsce swojego rodzimego wirusa HIV, który się doskonale rozwija, niestety - kwituje.
Dzieci z HIV częściej chorują
Zakażenie może przez wiele lat przebiegać bezobjawowo. Zdarza się, że to właśnie nieświadome zakażenia matki rodzą dzieci z HIV. Dowiadują się, kiedy wirus wykrywany jest właśnie u ich synów lub córek. - Niedobory odporności u dzieci po prostu szybciej się objawiają - zauważa Leszek Szenborn. - To normalne, że dzieci mają styczność z różnymi bakteriami i wirusami, ale te zakażone HIV przechodzą infekcje inaczej. Chorują dłużej i częściej, a przebieg jest dużo cięższy - dodaje zakaźnik.
Nieleczone zakażenie HIV prowadzi do rozwoju AIDS, czyli zespołu nabytego niedoboru odporności.
- AIDS to końcowy etap nieleczonego zakażenia HIV. Obserwujemy, że liczba dzieci chorych na AIDS również rośnie - mówi dr Piotr Karniej. - U osoby dorosłej od momentu zakażenia do rozwoju choroby mija około 10 lat. U dzieci zdecydowanie szybciej. Mamy już sytuacje, w których kilkuletnie dzieci mają AIDS. I to jest nasz problem - twierdzi ekspert.
Jak do tego nie dopuszczać? - Jedyną metodą jest testowanie kobiet w ciąży. Wszystkich. Zarówno Polek, jak i imigrantek - mówi Karniej.
Leczony jest niewykrywalny
W Polsce działa 29 punktów konsultacyjno-diagnostycznych, w których można bezpłatnie, anonimowo i bez skierowania wykonać test na obecność HIV. Testowanie jest niezbędne, żeby zdiagnozować zakażenie i jak najszybciej zacząć leczenie.
- Leczenie powoduje, że poziom wirusa we krwi jest niewykrywalny, a pacjent nie zakaża. Dziecko może chodzić do przedszkola, szkoły, a w przyszłości mieć własne dzieci. Wystarczy brać jedną tabletkę dziennie - mówi profesor Szenborn.
Dane z września 2024 roku pokazują, że leczeniem w Polsce objętych było ok. 20 280 pacjentów, w tym 151 dzieci. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w 2025 r. przeznaczy dwa razy więcej pieniędzy na punkty diagnostyczne HIV i telefon zaufania AIDS. W sumie będzie to kwota 5 mln 856 tys. zł