advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Dolnośląskie

Kibice Lechii, podpalenia i rosyjski wywiad. W tle znajomi prezydenta Nawrockiego

3 min. czytania
13.08.2025 12:10
Wrocławscy śledczy i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustalili, że grupa przestępcza złożona z polskich i białoruskich kibiców piłkarskich działała równocześnie na zlecenie polskiego półświatka i rosyjskiego wywiadu - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Ze sprawą - według dziennika - jest powiązany m.in. Olgierd L., znajomy prezydenta Karola Nawrockiego.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
  • Śledztwo ujawnia powiązania polsko-białoruskiej grupy kibiców z rosyjskim wywiadem, polskim półświatkiem i głośnymi postaciami z Trójmiasta, w tym Olgierdem L., znajomym Karola Nawrockiego;
  • W sprawę zamieszani są m.in. 'Korek', Stepan K., poszukiwany dowódca Polskiego Korpusu Ochotniczego 'Dominik' oraz Olgierd L., a zarzuty obejmują podpalenia, pobicia, przemyt broni i narkotyków;
  • Według prokuratury jeden z celów ataków był 'Wielki Bu' - dawny sparingpartner Nawrockiego.

Do Sądu Okręgowego we Wrocławiu trafił akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom - trzem obywatelom Białorusi i trzem Polakom. Zarzuty obejmują "dokonywanie aktów dywersji na rzecz rosyjskich służb, przestępstwa kryminalne, handel bronią i narkotykami".

Śledztwo rozpoczęło się w styczniu 2024 roku po zatrzymaniu Ukraińca Serhii S., skazanego później na trzy lata więzienia za próbę podpalenia centrum farb we Wrocławiu. Trop doprowadził ABW do Kamila K. ps. "Korek" oraz Białorusinów Andreia B. i Stepana K., powiązanych z kibicami Lechii Gdańsk i Dynama Mińsk oraz batalionem "Terror" w Ukrainie. Według prokuratury po krótkim pobycie na froncie zaczęli działać w Polsce, a zlecenia, które przynosił Stepan miały pochodzić "od rosyjskich służb oraz polskiego półświatka".

Nawrocki 'zachowuje się jak gwiazda rocka'. Tak minął pierwszy tydzień jego prezydentury

"Korek" zeznał, że nie brał udziału w walkach i w Ukrainie poznał "Dominika" (Łukasza S.), dowódcę Polskiego Korpusu Ochotniczego, którego śledczy wiążą z handlem bronią i narkotykami. Jak pisała wcześniej "Kryminalna Polska", "Dominik" jest ścigany listami gończymi, m.in. za oszustwo, rozbój, kradzieże z włamaniem.

Podpalenia w Gdyni, Gdańsku i w Markach

W grudniu 2024 roku w tej samej sprawie aresztowano Olgierda L., znanego w Trójmieście gangstera, neonazistę, a także - tak jak ‘Korek’ - kibica Lechii Gdańsk. O tym zatrzymaniu było głośno, ponieważ wcześniej do mediów wcześniej wyciekł dokument, podobno przygotowany wewnątrz PiS, dotyczący wizerunkowych problemów Karola Nawrockiego, przedstawianego jako niezależny kandydat na prezydenta. Dokument wskazywał na znajomość Nawrockiego z osobami ze środowiska trójmiejskiego półświatka, w tym z Olgierdem L. Sam Nawrocki mówił, że raport to "mieszanina kłamstw i półprawd", a PiS odciął się od jego treści.

Podpalenia w Gdyni i Markach. 'Sabotaż na rzecz obcego wywiadu'

Jak podała "Gazeta Wyborcza", ABW i prokuratura przypisują grupie podpalenia w Gdyni, Gdańsku i Markach oraz planowanie kolejnych. Stepan K. miał także przyjąć od Olgierda L. dwa zlecenia pobicia, w tym zawodnika sportów walki "Wielkiego Bu", sparingpartnera Nawrockiego z czasów, gdy ten był bokserem. Według prokuratury Olgierd L. chciał, aby ofiara "miała problemy z poruszaniem się", oferując za to 50 tys. zł.

Prokuratura chce również udowodnić przemyt z Ukrainy do Czech dwóch karabinów kałasznikowa, karabinu maszynowego RPK, amunicji, granatów i broni krótkiej oraz znacznych ilości amfetaminy, mefedronu i marihuany. W telefonie Stepana K. znaleziono rozmowy z "Dominikiem" dotyczące działalności rosyjskich służb oraz planowanych akcji dywersyjnych we Włoszech. Stepan K. jest też podejrzany o podpalenie marketu OBI w Warszawie na zlecenie rosyjskich służb.

Posłuchaj: