"Szanujmy się. Naprawdę wszyscy się zmieścimy". W Bydgoszczy spór o zmiany w ruchu
Miasto planuje budowę kolejnych dróg rowerowych na Osiedlu Leśnym, Tatrzańskim, Bielawach, Bocianowie oraz Zimnych Wodach. 26 czerwca ruszyły konsultacje społeczne w tej sprawie. - Infrastruktura, którą konsultujemy, domyka nam pewne elementy mające stanowić wspólną sieć - tłumaczy Maciej Gus z Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. W Fordonie zaprojektowana została trasa od pętli Tatrzańskie - wzdłuż ulicy Pelplińskiej, Wyzwolenia i Sudeckiej - do granicy miasta, gdzie połączy się z istniejącą drogą rowerową na terenie gminy Osielsko.
Na Osiedlu Leśnym powstaną z klei drogi rowerowe po obu stronach ulicy Sułkowskiego - od Kamiennej do ronda Żołnierzy Górników. Na odcinku pomiędzy Bielawami i Bocianowem - od ulicy Chodkiewicza w stronę Cichej - zaprojektowano natomiast jednokierunkowy pas rowerowy. W ten sposób powstanie brakujące połączenie pomiędzy ulicą Ogińskiego, Chodkiewicza, Kamienną i dworcem Leśne.
Nowa droga pieszo-rowerowa została zaprojektowana też wzdłuż ulicy Kieleckiej. Umożliwi ona rowerzystom bezpieczne podróże pomiędzy ulicą Sporną i Dachtery, gdzie funkcjonują już drogi rowerowe. Konsultacje potrwają do 17 lipca. - Zachęcamy do wypełnienia karty konsultacyjnej dostępnej na naszej stronie internetowej. 6 lipca odbędzie też spotkanie on-line dla wszystkich chętnych - zapowiada wiceprezydent Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz.
Kłopoty na Curie-Skłodowskiej
Miasto ma też budować drogę rowerową wzdłuż ulicy Curie-Skłodowskiej, ale przeznaczone na ten cel 20 milionów złotych może okazać się niewystarczające. - Oferty złożone w przetargu typu 'zaprojektuj i buduj' dwukrotnie przekroczyły kosztorysowe ceny - przyznaje Kozłowicz. - Wykonawcy nie znają cen materiałów budowlanych, które będą za rok, więc pewnie stąd tak wysokie oferty - przypuszcza wiceprezydent.
Urzędnicy przygotowują się do negocjacji z firmami, które złożyły oferty. - Jeśli się nie udadzą, to powtórzymy przetarg, ale już w trybie 'projektuj', czyli tylko wykonania projektu i zdobycia pozwolenia na budowę. W następnym etapie ogłosilibyśmy przetarg na budowę - mówi Kozłowicz. - Liczymy jednak na to, że negocjacje będą pozytywne i przystąpimy do realizacji tej potrzebnej inwestycji - liczy samorządowiec.
'Musimy nauczyć się pewnej empatii drogowej'
Zanim powstaną nowe ścieżki, rowerzyści i kierowcy samochodów muszą przyzwyczaić się do nowej organizacji ruchu w Śródmieściu, na Sielance czy na Bocianowie. Pojawiły się tam kontrapasy, kontraruch rowerowy a część ulic jest jednokierunkowa, co nie wszystkim mieszkańcom się podoba.
Na portalach społecznościowych wylała się krytyka pod adresem władz miasta i Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
'Na Gdańskiej, Wiatrakowej, czy teraz na Mazowieckiej i Hetmańskiej wielu rowerzystów jedzie pod prąd i nie chcą przepuszczać tych, co jadą prawidłowo. Powinniście w końcu przestać wymyślać jakieś 'rozwiązania, tylko odłożyć kredki, wstać od biurek, założyć kamizelki i pilnować prawidłowego korzystania z kontrapasów' - nie szczędzi krytyki internauta pan Leszek, a pan Mateusz pyta z kolei: 'Jaki ma sens zwężanie pasów ruchu dla grupy, która funkcjonuje w miarę krótkim okresie czasu w roku oraz przeważnie w dni, w których nie pada deszcz'?
Działający na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu rowerowego w mieście radny Jakub Mikołajczak apeluje o większą kulturę jazdy. - Musimy nauczyć się pewnej empatii drogowej i korzystania z tej nowej infrastruktury. Jak jest droga jednokierunkowa, to nie poruszajmy się pod prąd, jeżeli przepisy na to nie pozwalają - przypomina. - Szanujmy się nawzajem. Drogi są na tyle szerokie, że naprawdę wszyscy się zmieścimy - dodaje.
Bydgoszcz ma 124 kilometry dróg rowerowych. Na koniec roku liczba ta wzrośnie o13 kilometrów.