,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Bydgoszcz. Na starym parkingu zbudują wielkie centrum dla małych pacjentów

2 min. czytania
19.01.2024 15:16
Centrum Diagnostyki Postcovidowej powstanie w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Bydgoszczy. Budowa ruszy jeszcze w tym roku. W placówce będą diagnozowane dzieci nie tylko z poważnymi powikłaniami po COVID-19, ale także m.in. z chorobami onkologicznymi.
|
|
fot. Łukasz Antczak / Agencja Wyborcza.pl

- W naszym szpitalu już od dwóch lat leczymy zespół PIMS, czyli wczesny, wieloukładowy zespół zapalny po zakażeniu koronawirusem. Tych pacjentów mieliśmy do tej pory ponad 60, a tylko w tym sezonie infekcyjnym - czterech - wylicza dr Danuta Kurylak, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. - Ale obserwujemy też późne powikłania, np. kardiologiczne czy neurologiczne i tego jest naprawdę sporo, dlatego takie centrum jest bardzo potrzebne - uważa lekarka.

Kiedy ruszą prace?

Szpital ma już gotowy projekt oraz pozwolenie na budowę. Prace na placu, na którym aktualnie znajduje się parking dla pracowników, powinny rozpocząć się jesienią. - Centrum będzie połączone z budynkami szpitala i otworzy się na pacjentów ambulatoryjnych, którym będziemy wykonywać rezonans magnetyczny czy badania endoskopowe układu pokarmowego - wymienia Kurylak. Na dwóch dolnych kondygnacjach budynku zaplanowano 92 miejsca postojowe, a na trzeciej będą pracownie i gabinety lekarskie.

Za realizację inwestycji odpowiada - powołana wiele lat temu przez marszałka województwa - spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne, która przeznaczy na ten cel 50 milionów złotych. - Jest to coś, czego brakuje - uważa marszałek Piotr Całbecki. - Szpital jest na razie wydolny, ale przybywa nam pacjentów, których musimy zaopatrzyć ambulatoryjnie i, co ważne, wymienimy przestarzały już sprzęt na nowy - dodaje.

Lawina zakażeń w Bydgoszczy. Ponad 90 procent łóżek już zajętych, a najgorsze dopiero idzie

Nowoczesny sprzęt także dla dzieci chorych na raka

Centrum będzie służyć nie tylko pacjentom z powikłaniami po COVID-19, ale też dzieciom z innymi, poważnymi chorobami. - Mamy bardzo duże obciążenie naszego rezonansu magnetycznego, ponieważ mamy mnóstwo oddziałów specjalistycznych, które wymagają takich badań, na przykład onkologia, kardiologia, pneumonologia, neurologia, że absolutnie potrzebujemy nowego sprzętu - uważa Kurylak.

Nasza rozmówczyni tłumaczy, dlaczego 3-teslowy aparat jest tak ważny. - Do tej pory u pacjenta z chorobą nowotworową, na przykład centralnego układu nerwowego mózgu, musieliśmy zrobić trzy badania rezonansem - czyli głowy, rdzenia przedłużonego i pozostałego odcinka rdzenia kręgowego. W nowym centrum to będzie jedno badanie, dzięki czemu skróci się diagnostyka - wskazuje lekarka. - Sprzęt będzie bardzo precyzyjny, a oprócz tego będzie miał funkcję słuchania muzyki czy oglądania bajek, dzięki czemu w niektórych sytuacjach będziemy mogli uniknąć znieczulenia ogólnego. To będzie ogromny zastrzyk dobra dla naszych pacjentów - dodaje zadowolona.

Diagnostyce postcovidowej poświęcony jest też 32. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbędzie się 28 stycznia po hasłem "Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!"