,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Kto nie dostanie dotacji na wymianę kopciucha? "To dla nas duże zaskoczenie"

2 min. czytania
21.04.2024 13:00
W przyszłym tygodniu bydgoscy radni zajmą się uchwałą, która zmieni zasady przyznawania miejskiej dotacji na wymianę kopciucha. Jak ostrzega Bydgoski Alarm Smogowy, część planowanych zmian jest szkodliwa i spowoduje zatrzymanie - i tak już słabego tempa - wymiany starych pieców.
|
|
fot. RENATA DĄBROWSKA

Radni mają zająć się nowymi przepisami w środę 24 kwietnia, na ostatniej sesji w tej kadencji. Propozycje zawarte w uchwale są - zdaniem przedstawicielek Bydgoskiego Alarmu Smogowego (BAS) - krzywdzące dla części mieszkańców.

- Zostaną wyłączone budynki jednorodzinne i wielorodzinne z przeznaczeniem na najem - ostrzega Alina Rybka z BAS. - Właściciele tych budynków nie otrzymają już miejskiego dofinansowania. Jest to zdecydowany regres w porównaniu do obecnie obowiązującej uchwały, która przewiduje dofinansowanie rzędu 5 tysięcy złotych - dodaje.

Będzie dotacja dla lokatorów ADM?

Według projektu, który można znaleźć na stronie urzędu miasta, o pieniądze będą mogli starać się za to lokatorzy domów komunalnych należących do miasta. - Oczywiście jest to krok w dobrą stronę, bo w lokalach należących do Administracji Domów Miejskich problem jest poważny, ale miasto nie powinno tego robić kosztem innych bydgoszczan - uważa Kamila Gawrońska-Dickson z Bydgoskiego Alarmu Smogowego. - Żadne duże miasto w Polsce nie wyklucza z dotacji mieszkańców domów jednorodzinnych - dodaje oburzona.

Na koniec 2023 roku w lokalach należących do ADM było 3527 pieców miejskich przeznaczonych do dalszej eksploatacji, czyli wymagających wymiany na ekologiczne. Przez cały ubiegły rok wymieniono ich zaledwie 166. W proponowanych przepisach pojawiają się też inne kwoty dofinansowania. Dotacja ma objąć połowę kosztów kwalifikowanych, ale nie może to być więcej niż 6 tysięcy złotych.

Tak kładka w Bydgoszczy podzieliła mieszkańców. 'Widzi pani, jakie tu są warunki?'

Co z domami na Miedzyniu czy Osowej Górze?

W Bydgoszczy do wymiany jest jeszcze około 22 tysięcy pieców węglowych, z czego 40 procent znajduje się właśnie w zabudowie jednorodzinnej. - To jest duże zaskoczenie dla nas, bo właśnie te osiedla ze starą zabudową jednorodzinną odnotowują najwyższe przekroczenia norm jakości powietrza - podkreśla Gawrońska-Dickson. - Mówimy oczywiście o Miedzyniu, Osowej Górze, Jachcicach, Czyżkówku czy Glinkach, gdzie przekroczenia są naprawdę wysokie. Jesienią i zimą jakość powietrza stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców tych osiedli - podkreśla nasza rozmówczyni.

Właściciele domów jednorodzinnych mogą skorzystać z rządowego programu "Czyste Powietrze", ale - jeśli nowe przepisy wejdą w życie - nie będą go już mogli połączyć z miejską dotacją. - Idealnym rozwiązaniem byłoby pozostawienie dofinansowania dla domów jednorodzinnych i wielorodzinnych z przeznaczeniem na najem oraz włączenie mieszkańców z lokali w zasobach komunalnych - uważa Alina Rybka. - Natomiast nie można wyłączać żadnych grup. Poza tym kwota dofinansowania powinna spełniać standardy krajowe i być na poziomie około 8 tysięcy złotych dla każdego mieszkańca, który będzie chciał ten kopciuch wymienić - dodaje w rozmowie z tokfm.pl

Projekt uchwały nie był konsultowany z Bydgoskim Alarmem Smogowym. Radni będą nad nim obradować 24 kwietnia.

1 stycznia 2024 w województwie kujawsko-pomorskim wszedł w życie zakaz eksploatacji tzw. pozaklasowych kotłów grzewczych.