,
Obserwuj
Łódzkie

Ośmioramienny koszmar w Łódzkiem. W Europie są tylko dwa takie skrzyżowania

2 min. czytania
02.10.2024 13:56
Skrzyżowanie w Nowosolnej (woj. łódzkie) to koszmar nawet dla najbardziej doświadczonego kierowcy. Na węźle, gdzie krzyżuje się aż osiem dróg, często dochodzi do śmiertelnych wypadków. Mimo to jeszcze nikt nie podjął się jego przebudowy.
|
|
fot. Stefan Brajter, Urząd Miasta Łodzi

Jak podał portal Gazeta.pl, historia skrzyżowania w Nowosolnej (woj. łódzkie) sięga jeszcze czasów zaborów. Zaprojektowano je w XIX wieku, gdy Łódź była dynamicznie rozwijającym się miastem włókienniczym i symbolem nowoczesności w Królestwie Polskim. Do dziś uchodzi za unikat - skrzyżowanie w Nowosolnej jest jednym z dwóch takich węzłów w całej Europie. Drugi znajduje się we Francji.

Dziś skrzyżowanie, choć nadal prezentuje się efektownie, to stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla podróżujących. Krzyżuje się tam aż osiem ulic - Byszewska, Grabińska, Kasprowicza, Pomorska, Jugosłowiańska, Wiączyńska, a także dwie nitki Pomorskiej. Kierowcy muszą stosować się jednocześnie do sygnalizacji świetlnej (ul. Brzezińska), znaków poziomych i pionowych oraz tzw. reguły prawej ręki.

Według ustaleń 'Gazety Wyborczej' w ciągu 20 lat na ośmioramiennym skrzyżowaniu w Nowosolnej zginęło w tym miejscu 21 osób.

Będzie nowa droga ekspresowa pod Łodzią. 'Kamień milowy' dla regionu

W 2016 roku urzędnicy wpadli na pomysł, by w tym miejscu powstał plac lub park. Te plany nie spodobały się jednak mieszkańcom, którzy wyrażali obawy, że po zlikwidowaniu skrzyżowania cały ruch zostanie skierowany obok ich domów. Drugi problem stwarzał fakt, że skrzyżowanie było jeszcze wtedy zabytkiem. Utraciło ten status w 2019 roku.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>