,
Obserwuj
Łódzkie

Sytuacja osób LGBT gorsza niż rok temu? "Zaczynam tracić wiarę"

Bartosz Kondziołka
2 min. czytania
10.12.2024 11:33
Po roku rządów obecnej koalicji sytuacja osób LGBT jest gorsza niż na rządów PiS - ocenia część środowisk LGBT. Chodzi m.in. o zapowiadaną przez KO w kampanii wyborczej ustawę o związkach partnerskich, której nadal nie ma.
|
|
fot. SatyaPrem / pixabay

Na internetowej stronie z listą tzw. 100 konkretów obiecywanych przez Koalicję Obywatelską w kampanii wyborczej - przy pozycji dotyczącej wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich - czytamy, że "ministra do spraw równości prowadzi konsultacje społeczne w tym zakresie".

- Zaczynam trochę tracić wiarę - kręci głową prezes łódzkiego stowarzyszenia Tęczowi Społecznicy Mariusz Ławnik. - Słyszeliśmy w obietnicach wyborczych, że ustawa o związkach partnerskich miała być załatwiona w ciągu 100 dni, a zaraz będziemy mieli 365 dni i nadal tej ustawy nie ma - mówi.

Projekt ustawy w tym zakresie został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji w październiku. Ale do uchwalenia dokumentu jeszcze długa droga. I nie wiadomo, czy poprze go każdy z koalicjantów obecnego rządu. - Nie zapominajmy o tym, że związki partnerskie dotyczą głównie nie osób tęczowych, tylko osób heteronormatywnych - podkreśla rozmówca TOK FM.

Jednocześnie, zdaniem Ławnika, kierownictwo Lewicy nie spieszy się z budowaniem sejmowej większości w tej sprawie. - Moje odczucie jest takie, że gdyby szybko wprowadzono w Polsce związki partnerskie i uchwalono ustawę o uzgodnieniu płci, to Lewica nie będzie miała z czym iść do kolejnych wyborów - mówi.

Uzgodnienie płci

Ustawa o uzgodnieniu płci to kolejny problem. W tej sprawie stowarzyszenie wystąpiło w tym miesiącu z petycją i przygotowanym projektem ustawy do marszałka Sejmu. Chodzi o tranzycję u dorosłych, a ci, których to dotyczy, zdaniem Ławnika, powinni przejść dwuletnią psychoterapię, zanim podejmą ostateczną decyzję o korekcie płci. - Miałaby na celu pogodzenie się z sytuacją i zrozumienie tego, że rzeczywiście jestem osobą transpłciową - mówi prezes Tęczowych Społeczników.

Obecne przepisy mówią, że aby dokonać korekty płci, trzeba pozwać swoich rodziców o błędne ustalenie płci. Projekt zakłada m.in. zniesienie tego obowiązku, jak również powołanie odrębnych wydziałów sądowych. - Żeby były cztery miasta, na początek, w których będą wydziały, które się będą tym zajmować, co spowoduje, że skróci się okres metrykalnej zmiany danych - mówi Ławnik.

Projekt zakłada też zniesienie niektórych badań medycznych wymaganych teraz przed korektą płci.

Jak mówi stowarzyszenie, projekt ustawy powstał we współpracy z prawnikami i lekarzami.

Atmosfera się pogarsza

Jak mówi Ławnik, w ciągu ostatniego roku nienawiść wobec mniejszości się nasiliła. - Dostaję pogróżki na telefon, przez Facebooka czy na nasz mail zaufania, że ktoś chce mnie pozbawić życia - mówi. Stowarzyszenie zamierza zgłosić te pogróżki do prokuratury.

Tęczowi Społecznicy prowadzą jeden z nielicznych w Polsce hosteli dla osób LGBT. Aktualnie przebywa w nim kilka osób, a chętnych jest o wiele więcej, niż można przyjąć.

Stowarzyszenie utrzymuje się niemal tylko z datków sponsorów. A potrzeby są ogromne. - Mamy rozłożony na raty rachunek za gaz na 15 tys. Jest do zapłacenia rachunek za prąd na ponad 2 tys. Poza tym leki i opieka lekarska. To są bardzo wysokie koszty - mówi Ławnik.