"To wyróżnia nas na tle polskich miast". W Lublinie wyznaczają miejsca inspiracji
By otrzymać tytuł 'Miejsca inspiracji', trzeba było przejść przez cztery etapy plebiscytu. W pierwszym lokale zgłaszały swoje kandydatury, które w kolejnym etapie zostały ocenione pod względem formalnym i merytorycznym przez komisję programową. Potem komisja wybrała spośród przesłanych zgłoszeń 15 najlepszych restauracji. W czwartym, ostatnim etapie, zostali wskazani ostateczni laureaci.
W skład komisji wchodzili w tym roku m.in. dyrektor Biura Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Marcin Kęćko, Sylwia Stachyra - zwyciężczyni jednej z edycji programu Top Szef Polska, Monika Michalak-Majewska - adiunkt na Wydziale Nauk o Żywności i Biotechnologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie czy Kamila Belczyk-Panków, specjalistka public relations.
Cały program ma wyróżnić miejsca, które - poza świadczeniem podstawowych usług gastronomicznych - zapewniają gościom dodatkowe wrażenia związane z poznawaniem Lublina. - To jest świetna inicjatywa, która wyróżnia nas na mapie polskich miast. Konkurs mobilizuje do tego, by robić coś więcej niż tylko pokazywać jedzenie. Chodzi o to, by przez talerz, kuchnię czy wnętrza pokazać to, co jest najcenniejsze w naszym regionie: miasto wielokulturowe, zagłębie dobrego jedzenia bez chemii, lokalne produkty, nasze dziedzictwo, ale też nowoczesność - mówi Izabela Kozłowska-Dechnik z Restauracji Mandragora, która dostała właśnie tytuł 'Miejsca inspiracji' dożywotnio.
Takie tytuły - już na stałe - przyznano po raz pierwszy. Wcześniej przyznawano je na określony czas. Jury uznało jednak, że są miejsca, którym tytuł należy się na cały okres ich funkcjonowania. Na razie są to dwa lokale - Mandragora i Perłowa Pijalnia Piwa. - To wieloletni laureaci miejskiego programu, wyróżniani tytułem 'Miejsce inspiracji' w kolejnych jego edycjach - mówi Marcin Kęćko, dyrektor Biura Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Lublin. Oprócz tego tytuły - na okres do 31 grudnia 2025 roku - przyznano ośmiu lokalom: 2 PiEr, Ansaldo, Legendy Miasta, Niepospolita, Ostro, Perliczka, Wytrawny i Za Kulisami.
- Lokale przez cały okres współpracy z nami powinny w sposób pozytywny budować wizerunek miasta, współpracować z nami przy różnych projektach. I tak też się dzieje. Dodatkowo dostają od nas wsparcie promocyjne, ale też szkoleniowe. Chętnie pokazujemy m.in. w mediach społecznościowych choćby kartę dań w danym lokalu, jak się ta karta zmienia, np. z letniej na zimową i odwrotnie - opowiada Marcin Kęćko.
Jak podkreśla wiceprezydent Lublina, Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, program się sprawdza, o czym często mówią sami turyści. Widać, że chętnie odwiedzają polecane restauracje. - Jedzenie - w trakcie wycieczek - jest bardzo ważne. I rzeczywiście równolegle do tego, czego doświadczamy turystycznie, ten grunt kulinarny też ma ogromne znaczenie. Często, kiedy nawet prywatnie wspominamy nasze doświadczenie wycieczkowe, to jedzenie jest kluczową częścią naszych wojaży - dodaje wiceprezydent.