Syryjczycy biorą się za nauczanie strażników i policjantów. Pierwszy taki projekt w Polsce
Hamida Alsayed i Assef Salloom to małżeństwo, które kilka lat temu przyjechało do Polski z Syrii. Historię Hamidy opisywaliśmy na naszym portalu już w 2015 roku. Uciekała przed wojną. Mówiła nam, że zrobiła to głównie dla syna, na którego przyszłości jej zależało. Wojna w Syrii trwa już od 13 lat. Tylko w 2023 roku zginęło w niej 2 tysiące cywilów, a pomocy humanitarnej potrzebuje około 16 milionów osób.
Hamida i Assef nie myślą o powrocie. Zdecydowali, że zostaną w Lublinie. Tu skończyli studia, podjęli pracę, mają wielu znajomych i przyjaciół. Tu na świat przyszło ich drugie dziecko. Dziś prowadzą Centrum Mały Kopernik, czyli miejsce integracji i spotkań dzieci i dorosłych, a także Fundację Ganesha Global. Swoje doświadczenie - m.in. w nauce języka angielskiego i działaniach integracyjnych - postanowili wykorzystać w nowym projekcie.
Nietypowe kursy języka
Chodzi o kursy języka angielskiego, w których będą uczestniczyć przedstawiciele lubelskiej straży miejskiej, policji czy urzędu miasta. Zajęcia mają być nietypowe, bo angielskiego będą uczyć mieszkający w Lublinie cudzoziemcy. - To m.in. osoby z Francji, Egiptu, Nigerii, z państw muzułmańskich czy przedstawiciele społeczności żydowskiej. Dla nas nie ma to żadnego znaczenia. To są świetni ludzie, którzy będą nauczycielami - mówi nam Assef. Cała inicjatywa nazywa się: "Razem nam łatwiej".
Assef i Hamida stawiają na naukę przez praktykę. - Z naszego doświadczenia i rozmów z wieloma cudzoziemcami w Lublinie wynika, że wielu strażników miejskich czy policjantów nie potrafi porozumieć się w języku angielskim, gdy mają do czynienia z obcokrajowcem. Chcemy to zmienić - mówi Assef.
Lekcje ruszą w przyszłym tygodniu. Będą nietypowe, bo przy okazji nauki języka ma być też integracja i rozmowy o wielokulturowości. Będzie więc jedzenie z różnych krajów świata, rozmowy o kulturze i tradycjach, wspólne muzykowanie, a nawet różne tańce narodowe.
- Uważamy, że nieporozumienia, do których często dochodzi w kontaktach międzyludzkich, są spowodowane tym, że nie znamy tej drugiej osoby, jej historii czy jej kraju. Czasami górę biorą stereotypy, że ta osoba jest inna i nie można się z nią dogadać. Dlatego pomyśleliśmy, że dzięki naszemu kursowi językowemu ludzie się poznają. Bo mówimy w innych językach, mamy inne jedzenie, urodziliśmy się w innych krajach, ale każdy z nas jest przecież człowiekiem - mówi TOK FM Hamida.
Pierwszy taki projekt w Polsce
- Na razie mamy zaplanowane trzy odsłony naszego kursu. Po każdym kursie zaplanowaliśmy spotkania integracyjne straży miejskiej czy policji z nauczycielami - cudzoziemcami i ich rodzinami - opowiada nasza rozmówczyni. W poszczególnych grupach ma być 15-20 uczestników.
To pierwszy taki projekt w Polsce. Fundację Syryjczyków wybrano spośród blisko 200 organizacji, które zgłosiły swoje pomysły. Wyboru dokonała Fundacja ASHOKA, której misją jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego i która sfinansuje projekt. Jego celem - jak napisano - jest m.in. 'budowanie wzajemnego zrozumienia między niebiałymi osobami a strażą miejską'. Inicjatywa będzie realizowana wspólnie ze Stowarzyszeniem Homo Faber, Urzędem Miasta Lublin i Instytutem na Rzecz Państwa Prawa.
Fundacja ASHOKA jest w Polsce od ponad 25 lat. Regularnie wspiera innowatorki i innowatorów społecznych. - Cudzoziemcy, w tym m.in. studenci z zagranicy, a jest ich w Lublinie bardzo wielu, w tym np. z Zimbabwe, też chcieliby się tutaj poczuć jak u siebie. Stąd nasze pomysły na integrację, na wielokulturowość, wzajemne poznawanie się - tłumaczy Assef.