,
Obserwuj
Lubelskie

Protest rolników. Lubelskie stanie? Władze mają do mieszkańców ważny apel

4 min. czytania
19.03.2024 13:34
- Apeluję, żeby mieszkańcy Lublina przesiedli się do komunikacji miejskiej - mówi TOK FM dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Chodzi o rozpoczynający się w środę w mieście i okolicach protest rolników. Urzędnicy obawiają się nie tylko potężnych utrudnień w ruchu, ale i prowokacji. Prezydent Krzysztof Żuk wydał ważną decyzję.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Protest rolników na Lubelszczyźnie może mieć różne odsłony. Rolnicy złożyli w urzędzie dwa zgłoszenia. Jedno dotyczyło zgromadzenia, które miało trwać aż do 20 czerwca. Drugie - do soboty 23 marca. W obu przypadkach chcieli blokować przestrzeń przed urzędem wojewódzkim i okoliczne uliczki.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk poinformował we wtorek, że wydał zakaz dla organizacji tego pierwszego protestu rolników (dłuższego). "Nie ma zgody na 90-dniowy paraliż Lublina" - wskazał.

"Rolnicy (...) wprost zapowiadają blokadę skrzyżowań od najbliższej soboty do 20 czerwca. To oznacza karetki próbujące się przedostać przez kilometrowe korki, brak możliwości dostania się do lekarza przez osoby wymagające interwencji medycznej czy trudność dotarcia do szkół dzieci i młodzieży oraz tysięcy pracowników, którzy nie dojadą do pracy" - argumentował Żuk w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Jak podkreślił, decyzję o zakazie protestu rolników podjął "po konsultacjach z przedstawicielami służb i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz życie i zdrowie mieszkańców".

Protest w Lublinie. "Obawiam się prowokacji"

Protest rolników się odbędzie, ale ten krótszy - od środy do soboty. Mieszkańcy Lublina i okolic powinni przygotować się na utrudnienia. - Te dni należałoby potraktować jako dni bez samochodu. Apeluję, żeby mieszkańcy Lublina przesiedli się do komunikacji miejskiej. Wtedy nie będzie aż tylu utrudnień - mówi TOK FM generał Dariusz Działo, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim, były komendant policji.

- Mam obawy dotyczące tego protestu rolników. Zawsze coś może się wymknąć spod kontroli, a wiadomo, że emocje są bardzo duże. Obawiam się też jakichś zewnętrznych prowokacji - przyznaje urzędnik. Nie chciałby też, aby w Lublinie doszło do podobnych scen, jakie rozegrały się we wtorek w Poznaniu - chodzi o rozrzucenie obornika przed gmachem urzędu wojewody . - To zagrażałoby bezpieczeństwu. Doszłoby do niszczenia mienia wielkich rozmiarów i byłby to powód do wnioskowania do gminy Lublin o rozwiązanie takiego zgromadzenia - mówi dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa.

- Można protestować, można manifestować swoją niezależność i swoje oczekiwania, ale wszystko musi się odbywać z poszanowaniem prawa, bez wylewania gnojówki czy podpalania opon. Pewna kultura protestu musi być zachowana - przekonuje nasz rozmówca.

Gminy postawiły się i wygrały. Tu nie będzie kolejnego protestu rolników

Protest w Lublinie. Gdzie będą utrudnienia?

Do zabezpieczania zgromadzenia - zarówno w samym Lublinie, jak i na obrzeżach - zadysponowane są większe siły policji. Działo ostrzega, że blokowane mają być niemal wszystkie dojazdy do miasta. - Wjazd pojazdów rolniczych do samego Lublina jest zabroniony, dlatego nie spodziewamy się ciągników na ulicach. Jeśli chodzi o blokadę urzędu wojewódzkiego, spodziewamy się, że protestujący przyjadą autokarami na plac Zamkowy i przejdą stamtąd właśnie przed urząd - opowiada dalej.

Dyrektor przypomina, że na ul. Spokojnej (gdzie mieści się urząd wojewody), usytuowane są również: starostwo, przedszkole czy dojazd do prokuratury. - Jest też tu konsulat Ukrainy. Dlatego wyzwanie jest bardzo duże, zarówno dla organizatorów, jak i dla służb porządkowych - mówi.

Pod protesty rolników podłącza się Konfederacja. We wtorek rano dziennikarze otrzymali e-mail zapraszający - w imieniu rolników - na konferencję prasową przed urzędem wojewódzkim, do której ma dojść w środę, po rozpoczęciu zgromadzenia. "Razem z organizatorami obecny będzie przedstawiciel przewoźników Rafał Mekler" - napisano w zaproszeniu. Rafał Mekler, który jest przedsiębiorcą, ale też członkiem Ruchu Narodowego. W wyborach 15 października 2023 startował do sejmu z list Konfederacji, ale nie zdobył mandatu.

Protesty rolników w całym kraju

Nie tylko Lubelszczyzna będzie się mierzyć we wtorek z protestami rolników. Na zamieszczonej w internecie mapie rolniczych blokad znalazło się ponad 400 punktów w całym kraju - to zarówno fragmenty między innymi autostrad i dróg krajowych, ale będą blokowane będą też drogi wjazdowe i ulice w największych miastach. Mapę przygotowało Ruch Młodych Rolników.

Protesty rolników 20 marca. Sprawdź, gdzie będą utrudnienia [MAPA]

Rolnicy protestują przeciwko Zielonemu Ładowi i napływowi zboża z Ukrainy. Premier Donald Tusk kilka dni temu zapowiadał zmiany we wcześniejszych ustaleniach. "Konkret dla rolników: ugorowanie nie będzie obowiązkowe i to już od tego roku. Taki jest wynik moich rozmów z szefową Komisji. O innych szczegółach informacja jeszcze dziś" - napisał w piątek na swoim koncie w serwisie X (dawny Twitter). Aczkolwiek żadnych nowych informacji tego dnia nie opublikowano.

Komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski zapowiedział w piątek w Warszawie, że pakiet zmian przygotowanych przez Komisję Europejską wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rolników. Ugorowanie i ograniczanie pestycydów nie będzie przymusowe. Zamiast kar będą zachęty - zaznaczył. Spod kontroli ekologicznej mają być też wyłączone najmniejsze gospodarstwa o pow. do 10 ha.