Wpadł po blisko dekadzie. "Chciał zabić brata siekierą"
O szczegółach poinformował we wtorek podkom. Kamil Karbowniczek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Jak przekazał mundurowy Polskiej Agencji Prasowej, sprawa sięga 2016 roku.
Chciał zabić brata siekierą, poszukiwany listem gończym ostatecznie schwytany
Podejrzany usiłował zabić własnego brata przy użyciu siekiery osiem lat temu. Mężczyzna po dopuszczeniu się przestępstwa został zatrzymany i przez rok przebywał w areszcie. Niestety po wyjściu na wolność – przed ogłoszeniem prawomocnego wyroku – uciekł za granicę. Już jako skazany na pięć lat więzienia nie stawił się do zakładu karnego. Wydano za nim list gończy.
Ukrywał się przed sprawiedliwością 8 lat. 'Absolutnie nie spodziewał się' zatrzymania
Podkomisarz Karbowniczek poinformował, że lubelscy policjantom w końcu udało się ustalić miejsce przebywania uciekiniera. Poszukiwany 41-latek wrócił niedawno do swojego domu w dzielnicy Kośminek. To właśnie tam minionego weekendu udali się mundurowi, by dokonać aresztowania.
- Mężczyzna ukrył się w mieszkaniu i udawał, że go nie ma. Kiedy na miejsce policjanci wezwali strażaków ze sprzętem do siłowego wejścia, sam otworzył drzwi i został zatrzymany przez funkcjonariuszy – powiedział PAP podkomisarz Karbowniczek.
Zatrzymanemu na poczet kary został zaliczony roczny areszt. Najbliższe cztery lata spędzi w więzieniu.