Prezydent Lublina unika odpowiedzi? "Dość aroganckie"
Portal mamprawowiedziec.pl przesłał wszystkim kandydatom na prezydenta Lublina kwestionariusz zawierający ponad 20 pytań dotyczących różnych dziedzin funkcjonowania miasta. - Chodzi o to, by ułatwić wyborcom podjęcie decyzji w trakcie wyborów 7 kwietnia. Pytania są konkretne, ale w kwestionariuszu jest też miejsce na komentarze kandydatów, w których mogą napisać coś więcej, jeśli tylko chcą - mówi TOK FM Róża Rzeplińska, prezeska Stowarzyszenia 61, prowadzącego stronę mamprawowiedziec.pl.
- Problem polega na tym, że część kandydatów, w tym prezydent Lublina Krzysztof Żuk, nie jest zainteresowana porównaniem swoich poglądów ani zadeklarowaniem swojego zdania w tych sprawach, które bezpośrednio dotyczą mieszkańców danej społeczności i są dla niej ważne - dodaje. - Prezydent Żuk niestety dołączył do innych, choćby do prezydenta [Jacka] Sutryka z Wrocławia czy do prezydenta [Marcina] Krupy z Katowic, którzy są pewni wygranej w pierwszej turze i zachowują się dość arogancko. Mówią w ten sposób, że nie jest im to do niczego potrzebne, by wyborcy mogli zajrzeć w nasz kwestionariusz i porównać swoje myślenie o mieście z myśleniem danego kandydata - kwituje nasza rozmówczyni.
Dlaczego prezydent Żuk nie odpowiedział?
Krzysztof Żuk nie odpowiedział nie tylko na kwestionariusz mamprawowiedziec.pl, ale też na pytania Latarnika Wyborczego, wysłane przez lubelską Fundację Wolności.
Dlaczego? 'Przeanalizowaliśmy pytania zawarte w obu narzędziach, a także możliwość udzielenia na nie odpowiedzi. W naszej opinii zaproponowane formuły nie dają możliwości precyzyjnego przedstawienia stanowisk, opinii na dany temat czy kontekstu, do którego się odnoszą. Poszczególne obszary funkcjonowania miasta są na tyle złożone, że odpowiedź na nie w formie zamkniętej ankiety może zaburzyć faktyczny obraz danego zagadnienia, do którego przedstawienia kluczowy jest szerszy opis sytuacji. Takiej możliwości nie zapewniono w żadnych z tych kwestionariuszy' - napisała nam rzeczniczka prezydenta Lublina Katarzyna Duma.
Wybory w Lublinie. Kto startuje?
Przypomnijmy, o fotel prezydenta Lublina - oprócz Krzysztofa Żuka - ubiegają się: radny z klubu PiS, historyk i dyrektor IPN w Lublinie Robert Derewenda, radny Marcin Nowak, który startuje z Komitetu Wyborczego "Konfederacja i Bezpartyjni" oraz prof. Ryszard Zajączkowski, naukowiec z KUL, który startuje z komitetu "Przyszłość i Tradycja". Wszyscy poza Żukiem odpowiedzi w formularzu mamprawowiedziec.pl. Przyjrzyjmy się niektórym z nich.
Portal pytał kandydatów choćby o to, jak oceniają bezpieczeństwo w mieście. Tu opinie są skrajnie różne. Robert Derewenda wskazał, że nie jest bezpiecznie, Ryszard Zajączkowski - wprost przeciwnie, a Marcin Nowak napisał, że nie ma w tej kwestii zdecydowanego zdania.
Inne z pytań dotyczyło tego, na co samorząd Lublina powinien przeznaczyć środki z unijnej Polityki Spójności i Krajowego Planu Odbudowy - pieniądze powinny trafić do samorządów już za kilka tygodni. Marcin Nowak wskazał, że dla niego priorytetowe kwestie to: budowa mieszkań komunalnych, rewitalizacja obszarów zielonych oraz innowacyjność rozwiązań w zakresie komunikacji i mobilności. Robert Derewenda również wskazał na mieszkania komunalne i zieleń, ale dodał do tego budowę nowych żłobków. Z kolei Ryszard Zajączkowski chciałby z unijnych środków sfinansować infrastrukturę drogową, mieszkania socjalne oraz halę wielofunkcyjną.
Twórcy kwestionariusza zapytali również o to, jakie programy profilaktyczno-zdrowotne dla swoich mieszkańców powinno realizować miasto. I tak: Marcin Nowak jest przeciwny finansowaniu przez miasto poradni leczenia niepłodności, programów szczepień ochronnych czy ośrodków badań profilaktycznych. Podobne zdanie mają w tej kwestii Derewenda czy Zajączkowski.
Kandydaci mają natomiast rozbieżne opinie na temat mieszkań komunalnych i tego, czy dać mieszkańcom możliwość ich wykupu, czy też nie. Marcin Nowak uznaje, że lokatorzy tych mieszkań raczej powinni mieć możliwość ich wykupu na preferencyjnych warunkach, podczas gdy Robert Derewenda i Ryszard Zajączkowski są temu stanowczo przeciwni.
W kwestionariuszu mamprawowiedziec.pl pojawiło się też pytanie o migrantów, w tym uchodźców z Ukrainy. Tu wypowiedzi są bardzo różne. Marcin Nowak napisał, że 'w naszym mieście należy skupić się na działaniach integracyjnych skierowanych do polskiego społeczeństwa, np. z pomocą organizacji pozarządowych organizować programy edukacyjne dla mieszkańców'. Robert Derewenda jest zdania, że w mieście 'należy tworzyć programy adaptacyjne dla migrantów, zapewniając im np. naukę języka czy kursy zawodowe oraz przystosować urzędy i szkoły do obsługi osób migrujących'. Z kolei odpowiedź trzeciego z kandydatów - Ryszarda Zajączkowskiego - brzmi: 'Integracja migrantów i dodatkowe działania na ich rzecz nie powinny być priorytetem naszego miasta'.
- Prezydent Krzysztof Żuk z jednej strony nie odpowiada na pytania naszego kwestionariusza, uznając, że ankieta nie oddałaby tego, co chce powiedzieć, z drugiej strony - mówiąc o swoim programie wyborczym - przecież sam zamknął go w siedmiu punktach i o nich opowiada w czasie kampanii wyborczej - przypomina Róża Rzeplińska. I dodaje, że wciąż wierzy, że Krzysztof Żuk zmieni zdanie i wypełni ankietę. - My wciąż czekamy na te odpowiedzi - podsumowuje.
Każdy, kto chciałby porównać poglądy kandydatów na prezydenta Lublina ze swoimi poglądami, może to zrobić TUTAJ.