Kraków "tonie w długach", ale pieniędzy dla władz miejski spółek nie brakuje. "Bizancjum"
W 2024 roku skończą się w Krakowie rządy Jacka Majchrowskiego , który jest prezydentem miasta od 2002 roku. Jak oceniła krakowska 'Gazeta Wyborcza', Kraków 'tonie w długach' . 'W tym roku w mieście zabrakło pieniędzy między innymi na pensje dla nauczycieli i funkcjonowanie komunikacji zbiorowej. W listopadzie miasto musiało zaciągnąć kolejny kredyt w wysokości 200 mln zł. Zadłużenie Krakowa już jest rekordowe i wynosi 6 mld złotych' - alarmował dziennik.
Ale mimo złej sytuacji są tacy, których zaciskanie pasa nie dotyczy. 'GW' zwróciła uwagę na zarobki szefów miejskich spółek. Na przykład prezes krakowskiego MPK zarabia ponad pół miliona złotych rocznie. 'W tym roku znów dostał podwyżkę i jest obecnie najlepiej zarabiającym szefem spółek przewozowych w kraju. Prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu w przyznaniu mu wyższej pensji nie przeszkodziło nawet to, że zarządzana przez Świerczyńskiego jednostka notuje milionowe straty' - czytamy. Z dokumentów wynika, że prawie wszyscy szefowie krakowskich spółek dostali 'sowite podwyżki, choć ich dotychczasowe zarobki już i tak były ogromne'.
Jak zarabiać to tylko w krakowskiej spółce miejskiej
Z kolei dziennikarz i bloger Tomasz Borejza przyjrzał się zarobkom Marcina Kandefera, który od kilku lat zasiada w zarządzie Krakowskiego Holdingu Komunalnego. Borejza pisze o okolicznościach, w jakich Kandefer miał zatrudnienie tam zdobyć. Wspomina m.in. o tym, że - aby tak się stało - trzeba było zmienić regulamin spółki (chodziło o kwestie kierunku wykształcenia).
Przed kilku laty to była w Krakowie głośna sprawa, która miała swój finał w sądzie. Krakowski radny Łukasz Gibała na konferencjach prasowych twierdził, że dla Kandefera zmieniono wewnętrzny regulamin holdingu dotyczący m.in. powoływania członków zarządu. Kandefer uznawał z kolei, że takie sformułowanie narusza jego dobra osobiste i sprawę podał do sądu. Domagał się przeprosin, ale przegrał. Sprawę szeroko relacjonowała krakowska 'GW'.
Borejza pisze, że we władzach Krakowskiego Holdingu Komunalnego ma też pracować m.in. były wicemarszałek województwa małopolskiego z PiS-u. 'Ten układ musiał runąć. Dziwne, że ludzie obudzili się tak późno' - komentuje dziennikarz.
Po raz trzeci powalczy o prezydenturę Krakowa. 'Ktoś musi posprzątać ten bałagan'
Majchrowski kilka tygodni temu podał, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję prezydenta Krakowa. Chętnych na objęcie po nim stanowiska nie brakuje. Swój start w przyszłorocznych wyborach samorządowych ogłosili już: prorektor, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego Stanisław Mazur, poseł KO Aleksander Miszalski, kandydat bezpartyjny popierany przez obecnego prezydenta Jacka Majchrowskiego - Andrzej Kulig oraz Łukasz Gibała, który o fotel prezydent miasta będzie się ubiegać trzeci raz.
Kiedy odbędą się wybory samorządowe?
Kadencja organów jednostek samorządu terytorialnego kończy się 30 kwietnia 2024 roku. Zgodnie z przepisami - wybory powinny się odbyć po 31 marca i nie później niż 23 kwietnia. Wynika z tego, że wybory samorządowe w 2024 roku odbędą się: 7 lub 14, lub 21 kwietnia.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym, datę wyborów samorządowych wyznacza Prezes Rady Ministrów - po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej.