,
Obserwuj
Małopolskie

"Nie można wykluczać 5-latka dlatego, że ma autyzm. Co czuje matka, gdy słyszy takie słowa?"

3 min. czytania
27.05.2024 17:32
Pani Ewa, matka chłopca w spektrum autyzm skarży się, że jej dziecko zostało wykluczone z przedstawienia, które odbędzie się w przedszkolu. Dyrektorka placówki stanowczo oponuje: "To nie jest wykluczenie". - To jest dostosowanie metod pracy do możliwości i potrzeb dziecka - mówi.
|
|
fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Wyborcza.pl

Samorządowe Przedszkole nr 142 w Krakowie w tym roku obchodzi 50-lecie działalności. Wydarzenie zaplanowano na wtorek 28 maja w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie. Zostało objęte patronatem honorowym prezydenta Krakowa. Do tego właśnie przedszkola chodzi syn pani Ewy (imiona w tekście zostały zmienione), która skontaktowała się ze Stowarzyszeniem "Nigdy Więcej", a za jego pośrednictwem - z nami.

Kuba - jak mówi jego mama - jest dzieckiem z autyzmem, jedynym takim w tej placówce. Poszedł do niej m.in. dlatego, że chodzi tam również jego starsza siostra. - Od września wszystko było w porządku. Kuba bardzo dobrze się w przedszkolu odnalazł, lubi tam chodzić - mówi pani Ewa. Zwraca uwagę, że problemy zaczęły się kilka tygodni temu. - Nagle dostałam informację, że [chłopiec] nie może pójść na wycieczkę do biblioteki, chociaż ma nauczyciela wspomagającego. Będzie mógł pójść pod warunkiem, że ja też pójdę. Przełożyłam więc terapię córki i miałam iść, ale przedszkole ostatecznie zmieniło termin - opowiada dalej matka.

Relacjonuje, że przy okazji 50-lecia przedszkola dowiedziała się, że jej syn nie będzie mógł wystąpić w przygotowywanym z tej okazji przedstawieniu, bo nie wiadomo, jak się zachowa. - Poczułam się tym mocno skrzywdzona. Moje dziecko również. Zależało mi na tym, aby dać mu szansę. Nie można przecież pięciolatka wykluczać tylko dlatego, że ma autyzm. Oczywiście on się może różnie zachowywać, ale to jest jeszcze dziecko, przedszkolak - mówi pani Ewa. Zwraca też uwagę, że jej syn w przeszłości brał udział w innych wystąpieniach w przedszkolu, np. z okazji Dnia Babci i Dziadka, i "wszystko było super". Nie rozumie, dlaczego teraz sytuacja się zmieniła. - Usłyszałam nawet od niego: "Mamo, jestem głupi". Co czuje mama, gdy słyszy takie słowa? - pyta retorycznie.

'Usłyszałam od nauczycielki, że mój syn powinien pójść do szkoły specjalnej. Takie słowa bolą'

- To skandaliczna sytuacja. Dziecko w spektrum autyzmu powinno być wspierane, a nie wykluczane. Kadra jest odpowiedzialna za to, by było traktowane na równi z innymi dziećmi i nie czuło się gorsze - mówi TOK FM Anna Tatar ze Stowarzyszenia "Nigdy więcej", które na co dzień przeciwdziała rasizmowi, ksenofobii i dyskryminacji. - Chłopca należy wspierać w ramach edukacji integracyjnej, by rozwijał swoje zainteresowania, a nie zmuszać do siedzenia w domu - dodaje.

Jak udało nam się ustalić, zgłoszenie w tej sprawie otrzymała też Rzeczniczka Praw Dziecka. Monika Horna-Cieślak poinformowała nas, że jej biuro zajmuje się już tym tematem.

Co na to dyrekcja?

Dyrektor przedszkola Dorota Banaś zapewnia, że nikogo nie wyklucza. Jak mówi, Kuba będzie mógł wziąć udział w uroczystości - w części, w której dzieci będą śpiewać. Nie weźmie udziału w części tanecznej, ma być w tym czasie z mamą na widowni. - To jest część, w której on nie jest w stanie uczestniczyć, bo to jest dla niego nadmiar bodźców. Ta decyzja to dostosowanie do jego potrzeb. Jestem dyrektorem, biorę pełną odpowiedzialność - mówi stanowczo Banaś.

Jak tłumaczy, chodzi m.in. o taniec, którego chłopiec nie umie, "nie wyraża ochoty udziału w tym". - Natomiast wyjdzie normalnie na scenę z dziećmi w drugiej części, w której będzie śpiew i podziękowania. Poza tym [trzeba około godziny czekać za kulisami, w rekwizytorni, to nie jest miejsce dla niego, on nie da rady - ocenia dyrektorka.

I podkreśla, że fakt, iż Kuba weźmie udział tylko w części występu "to nie jest wykluczenie". - To jest dostosowanie metod pracy do możliwości i potrzeb dziecka - stwierdza jasno Banaś.

Afera w szkole specjalnej w Warszawie. 'Wzięli dzieci 'użyteczne', a reszta jest niepotrzebna'