Krakowski duchowny ma pretensje do kard. Rysia. Chodzi o abp. Jędraszewskiego. "Milczy"
Jeden z krakowskich księży w rozmowie z Małgorzatą Skowrońską z "GW" ocenił obecną sytuację jako "niebezpieczną dla diecezji". - Rządzi nią skompromitowany hierarcha, skonfliktowany z księżmi i wiernymi świeckimi. Takiego rozłamu w Kościele krakowskim jeszcze nie było. Zeszliśmy ze swoimi poglądami do podziemi - powiedział duchowny zaangażowany w opozycję wobec abp. Jedraszewskiego.
Według innego rozmówcy dziennika fakt, że papież Franciszek nie poprosił Jędraszewskiego o przedłużenie misji, był jednoznacznym sygnałem zakończenia jego rządów. - To znak, że już wystarczy i czas udać się na odpoczynek - zwrócił uwagę.
Mocne słowa księdza Wierzbickiego. 'Jeśli Kościół ulegnie, to będzie przerażająca sytuacja'
Filipazzi torpeduje wybór nowego metropolity. "Reszta biskupów milczy"
Duchowni początkowo wiązali przedłużający się brak decyzji z trudnościami wynikającymi ze śmierci papieża i wyboru jego następcy, Leona XIV. Jednak teraz oskarżają abp. Antonio Guido Filipazziego - nuncjusza apostolskiego w Polsce, o świadome sabotowanie procedury. - Takie podejście sprzyja temu, co u nas rozkwitło w całej mocy: skandaliczne i autorytarne rządy biskupa, jakby Kościół zatrzymał się w średniowieczu - stwierdził kolejny rozmówca "Wyborczej".
Abp. Jędraszewskiemu zarzuca się: upartyjnienie Kościoła i bliskie związki z Prawem i Sprawiedliwością, skłócanie duchowieństwa, symonię (praktykę kupowania lub sprzedawania dóbr duchowych, godności kościelnych, sakramentów lub urzędów), bogacenie się, zawłaszczanie parafii, represje wobec niepokornych księży i marginalizację świeckich. -
Nie jest to cała lista grzechów. Szokujące jest to, że reszta polskich biskupów milczy. (...) Kard. Ryś potrafi tupnąć nogą. W tym przypadku jednak milczy - skomentował jeden z księży.
Bąkiewicz kontra inni. Wspólny marsz dla powstańców? 'Nie ma mowy'
"Watykan jest traktowany jak pionek"
Proces wyboru nowego arcybiskupa obejmuje tworzenie terno - listy trzech kandydatów. Jeśli kandydaci nie spełnią oczekiwań papieża, procedura wraca na poziom diecezjalny. Zdaniem informatora "Wyborczej" z Watykanu, pierwotnie problemem była niechęć kandydatów do objęcia trudnej diecezji. Teraz jednak wygląda to - jak stwierdza - "na sabotaż prowadzony przez abp. Filipazziego".
Wśród duchownych panuje przekonanie, że nuncjusz wspiera Jędraszewskiego i "wykorzystuje wszystkie swoje zasoby, żeby przedłużyć arcybiskupowi rządy w Krakowie, a Watykan jest traktowany jak pionek". Obawy dotyczą nawet możliwości dalszego przeciągnięcia nominacji o kolejny rok.
Duchowni pokładają nadzieję w nowym papieżu Leonie XIV i jego bliskim współpracowniku kard. Grzegorzu Rysiu. - Liczymy też na kard. Dziwisza, który wciąż ma wpływy w Watykanie - mówił duchowny. Jak dodał, "jakakolwiek decyzja będzie lepsza niż jej brak".
Posłuchaj: