,
Obserwuj
Małopolskie

W Mszanie Dolnej zaczyna brakować wody. "Sytuacja wygląda na poważną"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
14.08.2025 11:30
- W Mszanie Dolnej sytuacja rzeczywiście wygląda na poważną. To nie jest awaria ani przejściowe przerwy związane na przykład z budową wodociągu. Po prostu w miasteczku zaczyna brakować wody pitnej - mówił w "TOK360" Przemysław Antkiewicz, dziennikarz Limanowa.in.
|
|
fot. Adam Burakowski/East News

 

  • ZGN w Mszanie Dolnej apeluje do mieszkańców o oszczędzanie wody;
  • "To nie jest awaria ani przejściowe przerwy" - mówi w TOK FM lokalny dziennikarz;
  • Wprowadzono nocne przerwy w dostawach wody;
  • Problem pojawia się nie pierwszy raz.

 

Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej w powiecie limanowskim apeluje do mieszkańców o oszczędzanie wody, bo na terenie miasta zaczyna jej brakować. "Zwracamy się z prośbą o oszczędne gospodarowanie wodą i powstrzymanie się od jej zbędnego użycia" - podkreślają urzędnicy.

Co się dzieje w Mszanie Dolnej? 

- W Mszanie Dolnej sytuacja rzeczywiście wygląda na poważną. Bo to nie jest awaria ani przejściowe przerwy związane na przykład z budową wodociągu. Po prostu w miasteczku liczącym około 8 tysięcy mieszkańców zaczyna brakować wody pitnej - mówił w 'TOK360' Przemysław Antkiewicz, dziennikarz Limanowa.in.

W rozmowie z Adamem Ozgą informował, że z powodu niskiego stanu na jednym z ujęć wprowadzono już kilka dni temu nocne przerwy w dostawach. - Wygląda to tak, że woda jest zakręcana na sześć godzin: od 23:00 do 5:00 - wskazał.

Zdarzają się jednak wyjątki. - Na przykład w minioną niedzielę w domach wodę wyłączano już o 21:00, a przywrócono o 6:00. W poniedziałek zaś wyznaczono specjalny punkt poboru wody pitnej, przy jednym ze skrzyżowań. Mieszkańcy mogą stamtąd pobierać wodę i zabierać ją do domu - mówił Antkiewicz.

Brakuje wody w Mszanie Dolnej. "Potok po prostu przestał płynąć"

Mszana Dolna posiada siedem ujęć wody pitnej i cztery stacje uzdatniania. - Obecny problem dotyczy ujęcia progowego na górskim potoku Szklanówka, który jest zlokalizowany na grzbiecie górskim nad miastem. W tej chwili, mówiąc najprościej, ten potok po prostu przestał płynąć - powiedział lokalny dziennikarz.

Podkreślił, że ujęcie to jest bardzo ważne, bo zaopatruje jedną trzecią użytkowników miejskiego wodociągu. - Pozostałe źródła nie mają takiej wydajności, żeby braki uzupełnić - podkreślił gość TOK FM. 

I zaznaczył, że problemy z tym ujęciem są cykliczne. Co jakiś czas mieszkańcy narzekają na spadki ciśnienia. Poza Mszaną Dolną problemy dotyczą również innych miejscowości w powiecie limanowskim.

Słuchaj całej rozmowy!