Sąd w roli głównej w kampanii w Krakowie? "Już więcej nie będą sięgali do tego oręża"
Sądowy remis przed drugą turą wyborów w Krakowie. W piątek przegrał Łukasz Gibała, w poniedziałek - Monika Piątkowska. - Te pozwy dotyczyły spraw drugorzędnych, więc nie ma to chyba jednak większego wpływu na ostateczne kształtowanie preferencji wyborczych - ocenił w TOK FM prof. Andrzej Piasecki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie sprostowania nakazał sąd Monice Piątkowskiej i Łukaszowi Gibale;
- Czy kampania przed drugą turą wyborów w Krakowie będzie spokojna;
- Który kandydat ma większą szansę na pozyskanie wyborców przeciwników.
Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał kandydatce na prezydenta Krakowa senator Monice Piątkowskiej sprostowanie informacji dotyczących sposobu głosowania Łukasza Gibały w radzie miasta. Postanowienie jest nieprawomocne. Wniosek w trybie wyborczym był reakcją na słowa kandydatki na prezydenta miasta Moniki Piątkowskiej, która podczas debaty w programie telewizyjnym stwierdziła, że po przeanalizowaniu głosowań jej konkurenta Łukasza Gibały z okresu sprawowania przez niego mandatu radnego wynika, iż w większości przypadków wstrzymywał się on od głosu.
W piątek z kolei sąd nakazał Gibale sprostować swoją wypowiedź na temat radnych KO, którzy mieli deklarować gotowość do współpracy z nim, jeśli zostanie prezydentem miasta.
- Mamy urozmaicenie w Krakowie, teraz jesteśmy na etapie pozwów - komentował w "TOK360" prof. Andrzej Piasecki, historyk i politolog z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Jak dodał jednak, wynik tego starcia jest remisowy. - Te pozwy dotyczyły spraw drugorzędnych, więc nie ma to chyba jednak większego wpływu na ostateczne kształtowanie preferencji wyborczych - wskazał gość Filipa Kekusza.
Prof. Piasecki ocenił, że w ostatnich dniach przed drugą turą czeka nas raczej spokojna kampania. - Zapewne kandydaci nie będą już więcej sięgali do tego oręża. Teraz czekamy, czy będzie debata. Tutaj też może nas spotkać zawód, bo sztaby nie mogą się porozumieć - podkreślał ekspert.
Trudno jednak wyrokować, kto w niedzielę zostanie prezydentem Krakowa. - Rozpoznawalność Moniki Piątkowskiej wyraźnie wzrosła. Z kolei u Gibały widać chęć pozyskania wyborców tych kandydatów, którzy przepadli w pierwszej turze. Widać, że nikt nie poparł Piątkowskiej, a wielu opowiedziało się wręcz przeciwko niej - dodał ekspert.
Druga tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października, czyli w najbliższą niedzielę.
Źródło: TOK FM/PAP