Poseł PiS pyta o mieszkańców Wilanowa i karci Szymona Hołownię. "Jak traktujecie tych młodych ludzi?"
W środę odbywa się posiedzenie Sejmu. Posłowie zajmą się m.in. projektem dotyczącym zamrożenia cen energii oraz projektem zmian w Regulaminie Sejmu. Posłowie PiS apelują, aby w porządku znalazł się jeszcze projekt dotyczący przedłużenia wakacji kredytowych.
Głos w tej sprawie zabrał na początku posiedzenia Zbigniew Kuźmiuk. - Panie marszałku - powiedział, zwracając się do Szymona Hołowni - pan zdecydował, że pierwsze czytanie projektów ustaw w tej sprawie odbędzie się na posiedzeniu komisji finansów publicznych. Rzeczywiście, pan przewodniczący zaproponował takie posiedzenie, ale wczoraj - bez powodów - je odwołał. Nie poinformował, kiedy się odbędzie - mówił poseł PiS.
Podkreślał, że "ten projekt ustawy jest pilny". - Za chwilę będzie 1 stycznia 2024 roku. Ten projekt powinien być uchwalony. I już. Ponad milion gospodarstw domowych, które korzysta z kredytów mieszkaniowych i korzysta z wakacji kredytowych zostanie na lodzie, jeśli tego nie zrobimy - przekonywał Kuźmiuk.
Co dalej z wakacjami kredytowymi? Hołownia przedstawił decyzję
Wskazywał, że odroczenie tej sprawy jest "niedopuszczalne", zwłaszcza że posiedzenie trwa dwa dni i nic nie stoi na przeszkodzie, by wakacjami kredytowymi się zająć. - Widać, jak państwo traktujecie młodych ludzi, którzy pożyczyli pieniądze na swoje pierwsze mieszkanie. Co państwo powiecie mieszkańcom Wilanowa i Jagodna, którzy z tych kredytów korzystają - pytał Kuźmiuk.
Przy okazji poseł PiS odniósł się do słów marszałka Sejmu o tym, że z jego gabinetu zniknie sejmowa "zamrażarka". Powiedział, że obawia się, iż taka "zamrażarka" stanie teraz w gabinetach przewodniczących sejmowych komisji.
Hołownia odpowiedział na tę zaczepkę deklaracją, że "osobiście przeprowadzi kontrolę sprzętu AGD we wszystkich komisjach, aby była pewność, że nic tam nie jest mrożone". Posła PiS zapytał też, co stało na przeszkodzie, by projektem w sprawie wakacji kredytowych zająć się już kilka tygodni temu.
Trzaskowski przestraszy się Hołowni? Polityk PO o 'trudnym zobowiązaniu' prezydenta Warszawy
Wakacje kredytowe. Co dalej?
W połowie listopada do Sejmu trafił rządowy projekt noweli ustawy o wakacjach kredytowych. Zaproponowano w nim - w porównaniu z obowiązującymi regulacjami - wprowadzenie ograniczenia katalogu osób uprawnionych do skorzystania z zawieszenia spłaty kredytu. Uprawnienie to miałoby przysługiwać co do zasady kredytobiorcom, jeśli kwota kapitału udzielonego im kredytu była nie wyższa niż 400 000 zł. W przypadku wyższej kwoty kapitału, ale nie większej niż 800 000 zł, zawieszenie spłaty kredytu byłoby możliwe, jeżeli stosunek wydatków związanych z obsługą miesięcznej raty kapitałowej i odsetkowej kredytu do średniego miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego kredytobiorcy przekracza 50 proc.
Pod koniec listopada również grupa posłów Polski 2050-TD wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o finansowym wsparciu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Według projektu, w 2024 r. wakacje kredytowe miałyby przysługiwać, jeżeli wydatki kredytobiorcy, związane z obsługą miesięcznych rat kredytu mieszkaniowego, przekraczają 40 proc. średniego miesięcznego dochodu.
Sejmowa komisja finansów publicznych miała zająć się tymi projektami we wtorek, ale posiedzenie zostało odwołane.