,
Obserwuj
Mazowieckie

Dramat w Dramatycznym. Monika Strzępka rezygnuje. "Do placówki weszła kontrola PIP"

oprac. Karolina Wiśniewska
3 min. czytania
15.12.2023 12:15
Monika Strzępka rezygnuje z kierowania Teatrem Dramatycznym. Miasto stołeczne Warszawa wyjaśnia ostatnie doniesienia związane m.in. z mobbingiem w placówce. - Dziś weszła kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, bo skierowaliśmy prośbę o kontrolę. I ten proces będzie trwał, bez względu na to, czy pani dyrektorka będzie na stanowisku, czy nie - mówiła w TOK FM wiceprezydentka miasta Aldona Machnowska-Góra.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek wieczorem wiceprezydentka Warszawy Aldona Machnowska-Góra przekazała w mediach społecznościowych, że miasto "ma ustną deklarację" Moniki Strzępki o rezygnacji z funkcji dyrektorki Teatru Dramatycznego z dniem 31 grudnia. W piątek informację tę udało się potwierdzić również u rzeczniczki placówki.

Aldona Machnowska-Góra była w piątek gościnią "Kultury Osobistej" w TOK FM. Jak mówiła, kiedy otrzymała nieoficjalne informacje, że Strzępka zamierza zrezygnować, udała się do teatru wraz z dyrektorami miejskiego Biura Kultury. - Tam rozmawialiśmy z panią dyrektorką o sytuacji placówki oraz o jej decyzji - powiedziała. Dopytywana o powody odejścia Strzępki, wskazała, że te poda prawdopodobnie sama dyrektorka w swoim oświadczeniu.

Wiceprezydentka przyznała, że była trochę zaskoczona takim obrotem sprawy. - Natomiast ta sytuacja nabrzmiewała w Teatrze Dramatycznym, szczególnie teraz, na jesieni. Ze względu na emocje i różne doniesienia prasowe. Widać było, że to zarządzanie teatrem nie idzie tak, jak powinno. Myślę, że różne aspekty miały na to wpływ. I osobowe, i relacyjne, i sytuacja zewnętrzna. I nie ma możliwości, żeby teatr był zarządzany w taki sposób dalej - mówiła gościni TOK FM.

Trudna sytuacja w Teatrze Dramatycznym

Przypomnijmy, w październiku Monika Strzępka udzieliła Onetowi (Magdalenie Rigamonti) głośnego wywiadu, w którym powiedziała m.in., że sytuacja finansowa Teatru Dramatycznego jest fatalna. Mówiła, że placówka jest niedoinwestowana w skali półtora mln rocznie. Zarzucała władzom miasta (organizatorom teatru), że jej o tym nie poinformowali. Zapowiedziała, że planuje zmniejszyć zespół aktorski.

Najwięcej kontrowersji wywołał jednak fragment rozmowy, w którym Strzępka powiedziała, że trudno pracuje jej się z ludźmi mającymi zupełnie inny system wartości. - Dla mnie to w zasadzie niemożliwe - wskazała. Kilku zwolnionych aktorów oskarżyło dyrektorkę o mobbing.

Machnowska-Góra zapewniła, że miasto wyjaśnia tę sprawę. Jak podała, już odbyło się sześć spotkań z różnymi osobami z teatru. - Dziś weszła kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, bo skierowaliśmy prośbę o kontrolę w teatrze. I ten proces będzie trwał, bez względu na to, czy pani dyrektorka będzie na stanowisku, czy nie - podkreśliła wiceprezydentka.

Dopytywana o to, co będzie dalej z teatrem, wskazała, że trzeba zabezpieczyć jego funkcjonowanie. - Musi być osoba pełniąca obowiązki dyrektora tej instytucji, ale nie podjęliśmy jeszcze decyzji, kto to będzie. Potem będziemy rozpisywać nowy konkurs - zapowiedziała.

Odwołana premiera

W czwartek odwołana została premiera spektaklu "Heksy" Agnieszki Szpili w reżyserii Moniki Strzępki. Teatr Dramatyczny na swoim Facebooku poinformował również, że wszystkie zaplanowane na grudzień pokazy tego spektaklu zostają odwołane. "Nasze Biuro Obsługi Widowni będzie kontaktować się ze wszystkimi Widzami w sprawie zwrotu biletów" - podano.

Dzień wcześniej Agnieszka Szpila wydała głośne oświadczenie, w którym jednoznacznie odcięła się od dyrektorki Teatru Dramatycznego. "Ogrom cierpienia psychicznego i emocjonalnego, którego doznał zespół aktorski w ostatnim czasie, jest tak dewastujący, że nie umiałabym oglądać tego spektaklu. (...) Odcinam się od rewolucji głoszonej przez Monikę Strzępkę powołującą się na mój tekst, bo w jej wydaniu ten 'heksowy przewrót' jest fejkiem. Tak jak cała głoszona przez nią rewolucja" - napisała.