,
Obserwuj
Mazowieckie

Jeden mandat to za mało? Pijany rowerzysta dwukrotnie ukarany za ten sam czyn

NR
1 min. czytania
22.02.2024 10:38
Mandatami łącznie na 5 tys. 200 zł został ukarany 52-latek, który w miejscowości Sulerzyż niedaleko Ciechanowa został zatrzymany przez policję dwukrotnie w odstępie kilku dni, gdy pijany jechał rowerem. Podczas obu kontroli rower, którym kierował mężczyzna, nie posiadał wymaganego oświetlenia.
|
|
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie asp. Magda Zarembska, do pierwszego zatrzymania 52-latka doszło jeszcze w ubiegłym tygodniu, gdy podczas patrolowania miejscowości Sulerzyż funkcjonariusze z posterunku w Glinojecku "zauważyli rowerzystę bez wymaganego oświetlenia", który nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy.

Policjanci zatrzymali mężczyznę do kontroli. Badanie stanu trzeźwości 52-letniego mieszkańca powiatu ciechanowskiego wykazało prawie 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Jak się okazało, mężczyzna kilka dni później ponownie wsiadł na ten sam niesprawny jednoślad. Tym razem został zatrzymany przez inny patrol z posterunku w Glinojecku, ale w tej samej miejscowości.

- Przeprowadzone na miejscu badanie stanu trzeźwości nie pozostawiło złudzeń. 52-latek znowu był pijany. Miał w organizmie ponad promil alkoholu - przekazała asp. Zarembska. Jak podkreśliła rzeczniczka ciechanowskiej policji, mężczyzna za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami w łącznej kwocie 5 tys. 200 zł.