Przecierali oczy ze zdumienia. Koło Płocka pojawił się... kangur!
Więcej informacji o tym niespotykanym wydarzeniu zdradziła w czwartek rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku sierż. szt. Monika Jakubowska.
- Kilka dni temu funkcjonariusze z posterunku w pobliskim Słupnie odebrali niecodzienne zgłoszenie, z którego wynikało, że w rejonie jednej z ulic 'skacze kangur' - powiedziała policjantka Polskiej Agencji Prasowej.
- W trosce o zwierzę oraz bezpieczeństwo uczestników ruchu mieszkańcy zawiadomili służby. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, świadkowie wskazali im, gdzie aktualnie znajduje się kangur - dodała Jakubowska.
Koło Płocka skakał kangur - egzotyczne zwierzę w Słupnie
Sterydy zamiast karmy dla zwierząt. Służby przejęły ponad 700 kg nielegalnych środków
Jak przyznała, "na szczęście, zwiedzając okolicę, egzotyczny turysta wskoczył na pobliskie podwórko", gdzie został zamknięty. To wtedy właśnie funkcjonariusze, starający się schwytać niesfornego kangura, zdołali się skontaktować z jego właścicielem.
- Jak się okazało, uciekł on z pobliskiego rancza - ujawniła policjantka. Jak dodała, "właściciel zwierzęcia zadbał o to, aby kangur bezpiecznie powrócił do swojego domu".