,
Obserwuj
Mazowieckie

Zwrot w sprawie Ziemkiewicza i Ogórek. Bodnar wycofał decyzję poprzednika

2 min. czytania
27.03.2024 15:42
Prokurator generalny Adam Bodnar wycofał z Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną dotyczącą procesu o zniesławienie. Chodzi o sprawę, jaką aktywistka Elżbieta Podleśna wytoczyła Magdalenie Ogórek i Rafałowi Ziemkiewiczowi.
|
|
fot. Screenshot TVP Info

Sprawa ciągnęła się od lutego 2019 roku. To wtedy Magdalena Ogórek i Rafał Ziemkiewicz w TVP - w programie 'W tyle wizji' - naśmiewali się z warszawskiej aktywistki Elżbiety Podleśnej. Nawiązali do tego, że Podleśna jest psycholożką i psychoterapeutką, i pracuje z pacjentami. 'Mam wrażenie, iż ich przyprowadza na rozmaite eventy (...), zachowują się, jakby mieli pranie mózgu fachowo zrobione' - dyskutowali na antenie TVP Ogórek i Ziemkiewicz.

Podleśna poszła do sądu, oskarżając publicystów o zniesławienie. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście najpierw sprawę umorzył, ale - po zażaleniu aktywistki - Sąd Okręgowy we wrześniu 2021 roku nakazał ponowne jej przeanalizowanie. Ostatecznie w grudniu 2022 roku Ogórek i Ziemkiewicz zostali skazani za zniesławienie. Sąd wymierzył im kary po 10 tysięcy złotych grzywny. W drugiej instancji ten wyrok podtrzymano.

Ziemkiewicz w Kanale Zero. Wielowieyska wzburzona. 'Zło w czystej postaci'

Po tym - prawomocnym już - wyroku ówczesny minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Zionro postanowił skorzystać ze swoich uprawnień i wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Obecny prokurator generalny prof. Adam Bodnar zdecydował się zmienić decyzję poprzednika.

- W lutym pan prokurator generalny Adam Bodnar zlecił dokonanie oceny akt sprawy, w której - z Departamentu Postępowania Sądowego - wyszła skarga nadzwyczajna. Ocena zasadności skierowania tej skargi wykazała, że nie było podstaw do skorzystania z tego nadzwyczajnego środka odwoławczego - mówi TOK FM rzeczniczka prokuratora generalnego Anna Adamiak. W efekcie skargę wycofano z Sądu Najwyższego, a to oznacza, że sąd umorzy postępowania.

Co dalej ze sprawą Ogórek i Ziemkiewicza?

Ogórek i Ziemkiewicz grzywny jednak nie zapłacą. Wszystko dlatego, że już wcześniej - w styczniu 2024 roku - oboje zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę. Ułaskawienie polegało na darowaniu kary grzywny i zarządzeniu zatarcia skazania.

- Gest prokuratora generalnego Adama Bodnara, związany z wycofaniem skargi Zbigniewa Ziobry, jest dla mnie ważny, ale jednocześnie jedynie symboliczny. Bo to nie zmienia sytuacji. Ci państwo są już ułaskawieni przez prezydenta. Są osobami, które - zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu - popełniły przestępstwo zniesławienia - mówi TOK FM Elżbieta Podleśna. - Prezydent nie ma możliwości ich uniewinnienia, ale mógł ich ułaskawić i z tego prawa skorzystał - dodaje.

Z informacji TOK FM wynika, że w tej chwili trwają z kolei analizy dotyczące innej skargi nadzwyczajnej, też złożonej przez Ziobrę - w sprawie sędziego Waldemara Żurka i jego konfliktu z byłą żoną. Jak pisało OKO.press.pl, zastępcy Ziobry złożyli trzy skargi nadzwyczajne na korzystne dla Żurka prawomocne wyroki. Dwie dotyczyły rozliczeń majątkowych z byłą żoną, trzecia przeprosin za donos. Decyzje, co z nimi dalej, zapadną w najbliższym czasie, po analizie dokumentów.