"Weź pamiętaj o nich, ziomo". 16-latkowie rapują o powstaniu w getcie
"To był kwiecień, postanowili opór postawić. Kiedy rosły kwiaty, to w nich rosła nienawiść" - tak zaczyna się najnowszy utwór składu V Filar pt. "19.04.1943". Autorami tekstu są Kazio i MC Jaxa. Obaj interesują się historią. - Chcieliśmy o niej opowiedzieć, a jednocześnie oddać hołd powstańcom, którzy mieli odwagę walczyć, a nawet odebrać sobie życie tylko po to, żeby nie zrobił tego ktoś za nich - mówi MC Jaxa.
Bezpośrednią inspiracją dla nich była wycieczka do Berlina, podczas której zwiedzili m.in. Muzeum Żydowskie. Wersy ułożyli w drodze powrotnej do Polski. Tworzenie warstwy tekstowej zajęło około 15 minut. - Musieliśmy te wszystkie emocje z wyjazdu przelać od razu na papier - dodaje Kazio.
Za beat odpowiedzialny był Udar. - Zapaliłem się do tego pomysłu, bo mam przodków pochodzenia żydowskiego - mówi. W utworze słychać akordeon, który ma się kojarzyć z tradycyjną muzyką żydowską i atmosferą getta.
Kazio podkreśla, że inspiracją była też sama Warszawa. - Kochamy nasze miasto. Te wszystkie pomniki, ślady muru getta, tablice to część jego historii. To też na nas wpływa - mówi.
MC Jaxa zauważa, że w rapie widać tendencję do lokalnego patriotyzmu. - Mnóstwo jest piosenek o Warszawie, są też takie o powstaniu warszawskim, ale hip-hopu o getcie jeszcze nie było, chcieliśmy być pierwsi - mówi.
- Pisząc te wersy, zdałem sobie sprawę, że to są też moi bohaterowie - dodaje. - Kiedy dwa lata brałem udział w akcji "Żonkile", usłyszałem raz od starszego pana, że on nie weźmie tego żonkila, bo to nie są jego bohaterowie - mówi. Dlatego jego zwrotka kończy się wersami: "To jest warszawska opowieść, warszawscy bohaterowie, woleli umrzeć jako człowiek niż w komorze gazowej".
Stara szkoła hip-hopu
V Filar ma na koncie jeden album. 'Styl Życia Trueschool' wyszedł 1 listopada 2023 roku. W składzie, oprócz MC Jaxy, Kazia i Udara, jest też DJ Kosa.
Muzycy zaczęli przygodę z hip-hopem od słuchania Maty. Podkreślają, że tworzą w klasycznym stylu trueschool, inspirując się twórcami lat 90. Blisko im do Pezeta, Grammatika i Peji. Chcą, żeby ich utwory miały przekaz. - Irytuje nas to, że w dzisiejszym rapie kompletnie nie ma przekazu, a my właśnie na tym chcemy się skupić. To według nas jest najważniejsze w całym kawałku - mówi Kazio.
- Chodzi o to, żeby nie być fałszywym - dodaje Udar. - Większość raperów teraz nawija o rzeczach, o których nic nie wie - mówi.
- Na płycie wylewamy nasze frustracje - mówi Kazio. Grupa śpiewa o problemach młodzieży, kierując przekaz do rówieśników.
V Filar koncertuje. W planie grupa ma kolejne projekty.