,
Obserwuj
Mazowieckie

Sukces policjantów z Żuromina. Zatrzymano podejrzanego o handel fentanylem

PAP/tokfm.pl
4 min. czytania
02.08.2024 14:59
Policjanci z Żuromina (Mazowieckie) zatrzymali 39-latka, który miał w plecaku plastry z fentanylem. Można z nich było pozyskać ponad 250 porcji wystarczających do odurzenia. Sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt zapobiegawczy.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Policjanci wypowiedzieli wojnę dealerom narkotyków. Na celowniku ostatnimi czasy są ci, którzy handlują fentanylem. Lek, który stosowany jest w medycynie m.in. do uśmierzania bólu, niewłaściwie wykorzystany, może prowadzić nawet do śmierci. Dlatego tak ważne jest, by nie dopuścić go do "obiegu". I tu sukcesem w przechwyceniu sporej dawki fentanylu niewiadomego pochodzenia mogą pochwalić się policjanci z Żuromina.

Jak poinformowała rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska, we wtorek wieczorem żuromińscy policjanci zatrzymali do kontroli samochód osobowy. Funkcjonariusze podejrzewali, że w aucie mogą znajdować się zakazane substancje.

- W samochodzie znajdowało się trzech mężczyzn. Dwóch - w wieku 37 i 39-lat to mieszkańcy Żuromina, a jeden z nich to mieszkaniec Gdańska. W trakcie przeszukania funkcjonariusze ujawnili trzy opakowania po pięć plastrów z fentanylem oraz kilka pociętych fragmentów plastrów, a także blisko kilogram krajanki tytoniowej - przekzała policjantka. Jak dodała, ustalono, że tytoń należał do 37-latka, dlatego za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem. Natomiast ze znalezionych plastrów z fentanylem można było pozyskać ok. 250 porcji wystarczających do odurzenia.

- Zarówno on, jak i mieszkaniec Gdańska, po przesłuchaniu, zostali zwolnieni - powiedziała rzeczniczka. Sytuacja wygląda inaczej jeśli chodzi o 39-letni mieszkańca Żuromina. Ten usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środka odurzającego w postaci fentanylu. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Prokurator wystąpił z wnioskiem do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. W piątek Sąd Rejonowy w Mławie aresztował mężczyznę.

Rzeczniczka zapowiedziała, że żuromińscy policjanci będą szczegółowo ustalać, w jaki sposób 39-lateka wszedł w posiadanie plastrów z fentanylem. Mundurowi nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Śledztwo dotyczące nielegalnego handlu fentanylem w Żurominie prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp., która przejęła postępowanie od Prokuratury Rejonowej w Mławie (Mazowieckie).

Fentanyl 'zabił' pierwszą osobę w Polsce. 'To dopiero początek góry lodowej'

"Żuromiński duch". Policja zatrzymała wieloletniego dostawcę fentanylu

Z końcem czerwca mławska Prokuratura Rejonowa informowała, że prowadzonym tam śledztwem, dotyczącym nielegalnego obrotu fentanylem, objęto na ówczesnym etapie sprawy sześć osób. W ramach tego postępowania jeszcze w maju zatrzymano dwóch mieszkańców Żuromina w wieku 34 i 35 lat, którym przedstawiono zarzuty uczestniczenia w handlu znaczną ilością środków odurzających w postaci kilkudziesięciu plastrów zawierających fentanyl. Już wtedy policja, jak również mławska Prokuratura Rejonowa, informowały, że sprawa ma charakter rozwojowy.

Komenda Główna Policji pod koniec czerwca podała, że w związku z nielegalnym obrotem fentanylem zatrzymano kolejne cztery osoby, w tym mieszkańców Żuromina oraz woj. lubelskiego, a także zabezpieczono ponad 300 plastrów zawierających ten opioid. Wszystkim zatrzymanym Prokuratura Rejonowa w Mławie przedstawiła następnie zarzuty.

W przypadku 55-letniego Jarosława D. zwanego "żuromińskim duchem" były to zarzuty uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających i odpłatne ich udzielanie w latach 2014 - 2024, a także o uczynienie z tego procederu stałego źródła swego dochodu. Z kolei 53-latka z woj. lubelskiego usłyszała zarzut udzielania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, znacznej ilości środków odurzających w postaci plastrów zawierających fentanyl. Podobne zarzuty, przy czym obejmujące inny sposób działania i w innych latach, przedstawiono również 36-letniej mieszkance Żuromina i 52-latkowi z woj. lubelskiego.

Tak działa fentanyl, 'narkotyk zombie'. 'Pacjent umiera, zanim dojedzie do szpitala'

Fentanyl w Polsce. Służby walczą z najniebezpieczniejszym środkiem

W przypadku dwóch podejrzanych mężczyzn 55-letniego Jarosława D. oraz 52-latka Sąd Rejonowy w Mławie zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Sąd nie zdecydował na stosowanie tego środka zapobiegawczego wobec 53-latki - z uwagi na skrajnie zły stan jej zdrowia, a także wobec 36-latki - jako matki małoletniego dziecka, które w przypadku tymczasowego aresztowania kobiety, pozostawałoby bez należytej opieki. Sąd ocenił ponadto, że areszt w tym przypadku nie jest niezbędny, ponieważ podejrzana złożyła szczegółowe wyjaśnienia.

Zgodnie z art. 56. ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, kto dopuszcza się przestępstwa związanego z obrotem znaczną ilością środków odurzających, substancji psychotropowych czy też nowych substancji psychoaktywnych, podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

Fentanyl to silny opioidowy lek przeciwbólowy, który można otrzymać wyłącznie na receptę. Od początku tego roku Główny Inspektorat Sanitarny zanotował 48 przypadków zatruć tą substancją. W lutym po fentanylu zmarły trzy osoby w Żurominie, a pod koniec zeszłego roku jedna w Poznaniu. Od 17 czerwca Centrum e-zdrowia monitoruje codziennie preskrypcję leków psychotropowych i narkotycznych, w tym fentanylu, bo w obrocie jest coraz więcej takich recept.

Posłuchaj audycji

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>