Gang nastolatków terroryzuje mieszkańców Ursynowa. "Strach tu przychodzić"
Punktem "zbiórki" członków "gangu nastolatków", opisanego na łamach "Faktu" jest teren Dzielnicowego Ośrodka Kultury Ursynów przy ulicy Kajakowej w Warszawie. Od kilku tygodni agresywni młodzi ludzie (wśród nich są także dziewczyny) terroryzują tamtejszych pracowników oraz osoby korzystające ze znajdującego się nieopodal lodowiska.
"Pojawiali się, jak jeździliśmy i zajeżdżali nam drogę, wpadali w nas, poruszali się w poprzek. Byli strasznie złośliwi i agresywni. Zachowywali się naprawdę okropnie. Strach było się odezwać, bo byli w grupie" - relacjonował w rozmowie z dziennikiem jeden z mieszkańców Ursynowa.
Nastolatkowie z Ursynowa zaatakowali portiera. Sprawą zajęła się policja
Na agresji słownej się nie skończyło. Niedawno ofiarą niebezpiecznej grupy padł portier DOK. Gdy mężczyzna zwrócił uwagę na zachowanie nastolatków (mieli palić skręty i dopuszczać się wandalizmu w toaletach budynku), ci zwyzywali go i skopali.
Podejrzany o próbę zgwałcenia 13-latki w Rabce-Zdroju jest na wolności
"No strach tu przychodzić, bo nie wiadomo, co się wydarzy. Moje dziecko chodzi tu na lodowisko, ale jak się dowiedziałam, ze coś takiego się dzieje, to mam obawy czy go tu puszczać" - skomentowała jedna z kobiet.
Dyrekcja ośrodka bezradna wobec młodych napastników poprosiła o wsparcie policję. Sprawą zajęli się kryminalni. "Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer i trwają zakrojone na szeroką skalę czynności zmierzające do ustalenia osób zakłócających porządek na terenie Centrum Kultury" - przekazała w "Faktowi" kom. Ewa Kołdys z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Mokotów.
Posłuchaj: