W Ciechanowie zamkną szkoły? Nieoczekiwany skutek "odmrożenia" cen prądu
- Samorządy alarmują o drastycznych podwyżkach cen prądu po wygaśnięciu wraz z początkiem kwietnia ustawy osłonowej i apelują do rządu o pilne wsparcie finansowe;
- Prezydent Ciechanowa zapowiada protesty, w tym zamykanie szkół i pikietę pod siedzibą Energa-Obrót. Samorządowcy, w tym prezydent Sosnowca, deklarują solidarność;
- Rząd rozważa przedłużenie wsparcia - koszt szacowany jest na maks. 80 mln zł, jednak Ministerstwo Finansów ma 'wątpliwości' i analizuje sytuację.
Część jednostek samorządu terytorialnego (JST) nie jest w stanie udźwignąć gwałtownych podwyżek cen energii elektrycznej i zapowiada protesty - poinformowała strona samorządowa podczas środowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST). Samorządy ponowiły apel do rządu o natychmiastowe rozwiązania i wsparcie finansowe.
Powodem niepokoju jest wygaśnięcie z dniem 31 marca 2025 r. ustawy osłonowej, która zamrażała ceny energii na poziomie 693 zł/MWh netto. W jej następstwie niektóre samorządy otrzymały nowe stawki wyższe o kilkadziesiąt procent. Współprzewodniczący KWRiST i prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński w rozmowie z PAP wskazał, że miesiąc po wygaśnięciu ustawy osłonowej 'strona samorządowa nic nie otrzymała'.
'Koledzy' donoszą na dr Jagielską. 'To dla nas bulwersujące'
Dostali propozycję obniżki o...5 zł. "To dla rozdrażnienia drugiej strony"
Dobrym przykładem jest tu sytuacja Ciechanowa, gdzie cena energii wzrosła do niemal 1000 zł/MWh. Tamtejszy samorząd po negocjacjach otrzymał propozycję obniżki taryfy o zaledwie 5 zł. - To po prostu jest bardziej coś, co się przesyła dla rozdrażnienia drugiej strony - skomentował w rozmowie z reporterem TOK FM Tomaszem Fenskem prawnik Związku Powiatów Polskich Grzegorz Kubalski.
W związku z sytuacją prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński zapowiedział protesty. W pierwszym etapie planowane jest zamykanie szkół na jeden dzień w tygodniu, a następnie pikieta pod siedzibą spółki Energa-Obrót. Jak jednak podkreślił, zamykanie szkół to ostateczność. - Liczymy, że spółka energetyczna nie będzie wykorzystywała najsłabszych, czyli szkół i i przedszkoli. To nie są miejsca, w których zarabia się pieniądze - powiedział w TOK FM Kosiński.
Samorządowcy apelują do resortu klimatu i finansów o podjęcie działań. - Potrzebne jest kilkadziesiąt milionów złotych - to kwota dla budżetu państwa niewielka, a dla niektórych samorządów ogromna -zaznaczył Arkadiusz Chęciński.
Resort klimatu nie mówi "nie", resort finansów "ma wątpliwości"
Wiceminister klimatu Anita Sowińska przyznała, że problem dotyczy głównie tych JST, które zawierały nowe umowy w okresie szczytu cenowego, a obecnie ceny spadły. Poinformowała, że prowadzone są rozmowy z resortem finansów ws. możliwości przedłużenia mechanizmu wsparcia. "Według naszych analiz ewentualny koszt utrzymania ceny maksymalnej dla jednostek samorządu terytorialnego oraz organizacji użyteczności publicznej do końca roku 2025 nie przekroczyłby 80 mln złotych - powiedziała Sowińska cytowana przez PAP.
Senator wyleci za składkę zdrowotną? Biejat ujawnia w TOK FM, jak zagłosuje
Wiceminister finansów Hanna Majszczyk przekazała, że resort analizuje wyliczenia i "ma swoje wątpliwości". "Musimy się zamknąć w limitach (przewidzianych w budżecie)" - dodała. Przedstawienie stanowiska Ministerstwa Finansów zapowiedziała na początek przyszłego tygodnia.
Posłuchaj: