Trzaskowski zaprosił Stanowskiego i zaliczył wpadkę. Eksperci podnieśli alarm
- Rafał Trzaskowski przypadkowo pokazał klucze do swojego mieszkania w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Wywołało to stanowczą reakcję ekspertów ds. bezpieczeństwa;
- Specjaliści z Niebezpiecznika ostrzegają, że na podstawie zdjęcia lub wideo można odtworzyć profil klucza i stworzyć jego duplikat przy użyciu technologii 3D;
- Eksperci zalecają niepublikowanie materiałów z widocznymi kluczami i sugerują, by Trzaskowski niezwłocznie wymienił zamki w swoim mieszkaniu.
We wtorek Rafał Trzaskowski - kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta - opublikował w mediach społecznościowych nagranie zapowiadające spotkanie z Krzysztofem Stanowskim -twórcą kanału Zero, a zarazem jednym rywali w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego. Materiał został zrealizowany w jego mieszkaniu na warszawskich Kabatach. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że na nagraniu przypadkowo widoczne były… klucze do mieszkania polityka.
Żołnierze z nerwicami i atakami paniki. 'Dramatyczne historie' w polskiej armii
Na ten szczegół szybko zareagowali specjaliści ds. bezpieczeństwa. Jak zwrócili uwagę, pokazanie kluczy w internecie może prowadzić do poważnych konsekwencji. "Sugerujemy, aby pan Trzaskowski wymienił zamki w drzwiach po publikacji ostatniego filmu" - czytamy we wpisie portalu Niebezpiecznik, który specjalizuje się w analizie zagrożeń cyfrowych i fizycznych.
Kopiowanie kluczy na podstawie zdjęć
To, co kiedyś wydawało się niewyobrażalne, dziś jest w zasięgu przeciętnego użytkownika internetu. Klucze, które zostaną uchwycone na zdjęciu lub nagraniu wideo, mogą zostać skopiowane – wystarczy widoczny profil i nacięcia. Technologia modelowania 3D, dostępna nawet w domowych warunkach, pozwala na wykonanie precyzyjnego duplikatu.
Nawrocki chce oddać kawalerkę, ale tu jest haczyk. 'Przyznam, Że się wzruszyłem'
Jak przypomniał serwis Wirtualna Polska, już w 2008 roku naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zaprezentowali program o nazwie "Sneakey", który był w stanie wygenerować cyfrowy model klucza na podstawie zwykłej fotografii. Jego twórca, prof. Stefan Savage, podkreślał, że celem projektu było zwrócenie uwagi na skalę zagrożenia i konieczność zmiany nawyków w zakresie prywatności.
Eksperci mają radę dla Trzaskowskiego
Specjaliści z Niebezpiecznika przypominają, by nigdy nie publikować materiałów, na których widoczne są klucze, nawet w tle. Jeśli już trzeba pokazać taki fragment nagrania, zaleca się zastosowanie rozmycia lub graficznych nakładek, które uniemożliwią odczytanie profilu klucza. "Kamera uchwyciła klucze, a na podstawie takich ujęć da się wyrobić ich duplikaty" - ostrzegli eksperci z Niebezpiecznika. Wobec tego - jak wskazali - Rafał Trzaskowski powinien natychmiast wymienić zamki, by wyeliminować ryzyko włamania.
Posłuchaj: