Trzaskowski wystąpił po raz pierwszy od przegranej. "Nie mnie oceniać kampanię"
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i były już kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP w środę o godz. 12 wystąpił po raz pierwszy od ogłoszenia wyników drugiej tury wyborów. Zwycięzcą został kandydat Prawa i Sprawiedliwości Karol Nawrocki, uzyskując 50,89 proc. Trzaskowski zdobył 49,11 proc. głosów, czyli o 1,78 proc. głosów mniej.
Na początku konferencji prasowej Trzaskowski odniósł się właśnie do wyniku wyborów. - Dziękuję wszystkim Polkom i Polakom za każdy głos, który został na mnie oddany oraz za tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy spotkań, uściśniętych dłoni - powiedział. - Szczególnie chciałbym podziękować warszawiankom i warszawiakom - dodał.
Mucha grilluje PO. Czyta SMS-y, które dostała. 'Chorobliwy skowyt ludzi PO'
Trzaskowski zabrał głos po porażce. "Dałem z siebie absolutnie wszystko"
W związku z przegraną w wyborach prezydent stolicy wrócił do pracy w ratuszu i ogłosił na konferencji prasowej "kolejny rozdział miasta stołecznego Warszawy". Chodzi o otwarcie przebudowanej części placu Defilad - tzw. placu Centralnego. - Oddajemy plac Centralny, który, mam nadzieję, będzie zielonym sercem Warszawy, który będzie miejscem, w którym Warszawiacy i Warszawianki będą się mogli spotykać i dyskutować, ale również oczywiście zapraszamy tutaj wszystkich, którzy z całej Polski do Warszawy przyjeżdżają - powiedział samorządowiec.
Zapytany o ocenę kampanii wyborczej i o ewentualny żal związany z zaangażowaniem premiera Donalda Tuska, Rafał Trzaskowski odpowiedział, że "nie jemu oceniać kampanię wyborczą". - Myślę, że znajdzie się sporo ekspertów, którzy tę kampanię będą oceniali. Dałem z siebie absolutnie wszystko razem ze swoją żoną. Natomiast wyniki były takie, jakie były. Cieszyliśmy się i dziękowaliśmy całej Polsce - tłumaczył Trzaskowski.
Były kandydat na prezydenta został zapytany także o to, czy ma pretensje do sztabu lub Donalda Tuska. - Życie mnie nauczyło, żeby nie mieć do nikogo pretensji - odparł Trzaskowski i zapowiedział, że "jeszcze dziś" (we środę - red.) będzie rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem.
Posłuchaj: