,
Obserwuj
Mazowieckie

Gmina musi zapłacić 14 mln zł właścicielom działki. Proces toczył się przed 11 lat

2 min. czytania
13.06.2025 11:56
Po 11 latach procesu sądowego gmina Konstancin-Jeziorna ma zapłacić właścicielom działki niemal 14 milionów złotych odszkodowania - poinformował serwis TVN24 Warszawa. Chodzi o nieruchomość, która decyzją planistyczną została pozbawiona prawa zabudowy. Wyrok zapadł 31 marca 2025 roku i jest nieprawomocny.
|
|
fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że właścicielom ponadhektarowej działki położonej w rejonie Łąk Oborskich należy się odszkodowanie w wysokości ponad 8,7 mln zł, ustawowe odsetki szacowane na ponad 4,5 mln zł (naliczane od 6 listopada 2013 r.) oraz około 0,5 mln zł kosztów postępowania. "Dla budżetu gminy jest to ogromny, wcześniej nieprzewidziany wydatek" - poinformował urząd miasta w oficjalnym komunikacie, cytowanym na łamach serwisu TVN24 Warszawa.

Pozew złożono 15 stycznia 2014 roku. Sprawa dotyczyła uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego centrum Konstancina-Jeziorny z 2011 roku, który zakwalifikował nieruchomość jako teren zieleni nieurządzonej, wykluczając jakąkolwiek zabudowę. Jak uznał sąd, w okresie tzw. luki planistycznej możliwa była na tym terenie zabudowa mieszkaniowa i usługowa. "Na równi z dotychczasowym faktycznym korzystaniem z nieruchomości traktuje się sposób korzystania potencjalnie dopuszczalny" - stwierdzono w uzasadnieniu wyroku.

Dom za 1 euro we Włoszech? Polka kupiła i... pożałowała. 'Nigdy więcej'

Burmistrz Konstancina-Jeziorny zastanawia się nad apelacją

Wyrok nie jest prawomocny. Burmistrz Michał Wiśniewski wraz z kancelarią prawną analizuje możliwość złożenia apelacji, mając na uwadze koszty postępowania i narastające odsetki. Urzędnicy przyznają, że sprawa "dobitnie pokazuje, jak ogromną wagę należy przywiązywać do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego", ponieważ błędne zapisy mogą skutkować odpowiedzialnością finansową gminy.

Posłuchaj: