,
Obserwuj
Mazowieckie

Policjant wiózł nastolatki i rozbił radiowóz. Jest wyrok sądu

PAP
2 min. czytania
17.06.2025 16:02
Były policjant Janusz R., który ponad dwa lata temu, wioząc radiowozem dwie nastolatki, spowodował wypadek w podwarszawskich Dawidach Bankowych, jest winny zarzucanych mu czynów - zdecydował pruszkowski sąd. Uznał, że policjant przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków służbowych.
|
|
fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Policjant wiózł nastolatki i rozbił radiowóz. Jest wyrok sądu

Mężczyzna został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok jest nieprawomocny.

Poza karą pozbawienia wolności sąd wymierzył Januszowi R. grzywnę. Były policjant musi także pisemnie przeprosić poszkodowane i zapłacić im nawiązki w wysokości 7 tys. i 5 tys. zł.

Do wypadku z udziałem nastolatek doszło w styczniu 2023 roku. Policjanci z Pruszkowa otrzymali wówczas zgłoszenie o pożarze wywołanym wypalaniem kabli. Odjeżdżając z miejsca interwencji, zabrali do radiowozu dwie nastolatki z grupy, która zgłosiła to zdarzenie. Chwilę potem w podwarszawskich Dawidach Bankowych policjant kierujący radiowozem stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo.

Nastolatki w radiowozie. Posłanki z kontrolą w komendzie. 'Policjanci czuli się bezkarni'

Kierujący radiowozem Janusz R. został oskarżony o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku.

B. policjant wyjaśniał przed pruszkowskim sądem, że do wypadku doszło, mimo że poruszał się z prędkością zgodną z przepisami ruchu drogowego. Powiedział też, że poszkodowane znalazły się w radiowozie, ponieważ wyraziły chęć udzielenia policjantowi informacji o okolicznościach pożaru. Sąd wyjaśnienia te uznał za niewiarygodne.

Proces, który przed pruszkowskim sądem rejonowym toczył się od listopada 2024 r., zakończył się na początku czerwca. Jednak z uwagi na to, że sprawa była wielowątkowa, wyrok zapadł we wtorek.