,
Obserwuj
Podkarpackie

Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. "Atmosfera, która buzuje w internecie jest linczowo - pogromowa"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
24.09.2026 17:33

Premier zapewnił, że sprawca ataku, do którego doszło w klasztorze w Jarosławiu, "będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa". - Oprócz osób, które ucierpiały, to ofiarami jesteśmy wszyscy. To wywołało szok - mówił w TOK FM Marcin Piotrowski, który mieszka niedaleko Jarosławia. Socjolog i społecznik przyznał, że "atmosfera, która buzuje w internecie jest linczowo - pogromowa", więc obawia się tego, co może się wydarzyć. 

Jedna osoba nie żyje po ataku, do którego doszło w klasztorze w Jarosławiu
Jedna osoba nie żyje po ataku, do którego doszło w klasztorze w Jarosławiu
fot. Maciej Napora/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wiadomo o ataku, do którego doszło w czwartek w Jarosławiu?
  • Jakie nastroje panują w Jarosławiu?

W czwartek przed południem na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu na Podkarpaciu 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jeden z rannych zmarł. Stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki. Napastnik, 31-latek pochodzący z Ukrainy - został zatrzymany przez policję. Wojewoda podkarpacka poinformowała, że na terenie Jarosławia zostały zgromadzone dodatkowe siły policji, aby zabezpieczyć mieszkańców miasta. 

- Z przerażaniem patrzę na tę sytuację w Jarosławiu, ale z jeszcze większą obawą, niepokojem patrzę na to, co dzieje się w internecie. To zło, które się wydarzyło, wywołało falę nienawiści. To, co się odbywa w tej chwili, jest po prostu przerażające - komentował w TOK FM socjolog, działacz społeczny i humanitarny Marcin Piotrowski.

Rozmówca Adama Ozgi podkreślił, że sprawca ataku, do którego doszło w klasztorze, "powinien ponieść bardzo surowe konsekwencje". - Nie znamy motywów, nie wiemy, czy to jest osoba niepoczytalna. Jest zbyt wcześnie, żeby ferować wyroki. Oprócz osób, które ucierpiały, to ofiarami jesteśmy wszyscy. To wywołało szok - mówił Piotrowski, który mieszka niedaleko Jarosławia. 

Po tak tragicznym zdarzeniu "ludzie będą oczekiwali odpowiedniej reakcji". - Tylko obawą jest to, żeby ludzie w swoje ręce nie wzięli (wymierzania) tej kary, żeby nie stosowano odpowiedzialności zbiorowej. Atmosfera, która buzuje w internecie jest linczowo - pogromowa. Uruchomiły się wszystkie skrajne grupy, od kibicowskich przez skrajnie narodowe, wykorzystano mechanizm dezinformacyjny, który ma wyzwolić emocje, wywołać burze, czasem wyłączyć myślenie. Obawiam się, że to wywoła o wiele większe reperkusje, falę - przyznał gość "TOK 360". 

Redakcja poleca

Piotrowski nie ma wątpliwości, że atak, do którego doszło w klasztorze, jest "wykorzystywane przez rosyjską propagandę". - Nawet jeśli nie jest to atak pod obcą flagą, czego ja osobiście się spodziewam, to i tak rosyjska propaganda wykorzysta to na maksa. My jako społecznicy, ludzie lokalni już o tym rozmawiamy. Jest kilka osób społecznie zaangażowanych w Jarosławiu i okolicy - powiedział. 

Fundator Fundacji Humanitarnej Folkowisko, koordynator RODM Podkarpackie – Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej dodał, że pojawił się np. propozycja zorganizowania marszu milczenia.

- Ponad podziałami, z udziałem różnych duchownych, bo w Jarosławiu jest też i cerkiew, jest duża społeczność ukraińska, również w bursie mieszkają dzieci z Ukrainy, uczą się u nas, są bez rodziców, pod opieką naszych nauczycieli - powiedział rozmówca Adama Ozgi.

Całej rozmowy z Marcinem Piotrowski można wysłuchać w aplikacji TOK FM.

Źródło: TOK FM, X