Coraz więcej przypadków legionellozy na Podkarpaciu. Jedna osoba zmarła. Zwołano sztab kryzysowy
Kilka dni temu podawaliśmy informację o groźnej bakterii, która rozprzestrzenia się w województwie podkarpackim. Początkowo przypadków legionellozy było kilkanaście. Teraz, jak wynika z danych Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie, łącznie potwierdzono zakażenie Legionella pneumophila u 49 osób hospitalizowanych w mieście i w powiecie rzeszowskim oraz u dwóch osób hospitalizowanych w ZOZ w Dębicy. To osoby, które na co dzień pracowały w Rzeszowie.
Szef tamtejszego sanepidu Jaromir Ślączka zaznaczył, że 28 nowych zakażeń wystąpiło u pacjentów już od pewnego czasu hospitalizowanych. Zapewnił, że nie są to osoby, które właśnie zostały przyjęte do szpitali.
Wśród pacjentów z potwierdzonym zakażeniem 37 to mieszkańcy Rzeszowa, dziewięciu - powiatu rzeszowskiego, trzech - powiatu dębickiego i po jednej osobie z powiatu ropczycko-sędziszowskiego i niżańskiego.
- Łączna liczba pacjentów z potwierdzonym wynikiem w kierunku Legionella pneumophila w województwie podkarpackim na dzień 22 sierpnia wynosi 51 - przekazał Ślączka.
Jedna osoba zmarła
Spośród hospitalizowanych w Rzeszowie osób (z potwierdzoną chorobą) 10 przebywa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym (USK) przy ul. Szopena. Rzecznik szpitala Andrzej Sroka wymienił, że spośród nich trzy przebywają na oddziale intensywnej opieki medycznej, a cztery w klinice nefrologii. Pozostałe osoby są w klinice gastroenterologii, klinice urologii i na onkologii.
- Niestety, jedna osoba zmarła na legionellozę. Była to osoba z wielochorobowością, leczona onkologicznie, z bardzo obniżoną odpornością - dodał Sroka.
Skąd ta bakteria?
Dyrektor rzeszowskiego sanepidu przypomniał, że prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne w celu ustalenia źródła zakażenia, a także inne działania przeciwepidemiczne, w tym kontrole i pobór wody do badań laboratoryjnych.
- Pierwsze wyniki badań z pobranych w piątek 18 sierpnia próbek z instalacji wody ciepłej i z punktów pobrań będą znane w poniedziałek. Następne będą spływać na bieżąco - poinformował dyrektor. Dodał, że najpierw były pobrane próbki w ogólnych punktach poboru wody, a następnie były pobierane próbki z domów osób zakażonych.
Wyjaśnił, że czas oczekiwania na wyniki badań w kierunku Legionella pneumophila od pobrania próbek trwa do 10 dni.
W mieście powołano sztab kryzysowy
W związku z rosnącą liczbą zakażonych Legionellą pneumophila władze miasta powołały sztab kryzysowy i podejmują działania prewencyjne.
Jak przekazał Bartosz Gubernat z kancelarii prezydenta Rzeszowa, jednym z działań jest m.in. zwiększenie przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji dawek środków używanych do dezynfekcji wody (w tym chloru, ozonu, światła UV). Spółka pobrała próbki wody i monitoruje jej stan oraz zleciła dodatkowe badania.
- Do tego spółka MPEC, w porozumieniu z zarządcami budynków, sprawdza czy na pewno wszystkie procedury odnośnie do cyrkulacji wody i jej temperatury są spełnione - zaznaczył Gubernat. Miasto tymczasowo wyłączyło wszystkie fontanny, kurtyny wodne i poidełka. Czeka też na wyniki badań na obecność bakterii, zlecone przez sanepid w Rzeszowie. - Ponadto opieramy się na jego zaleceniach we wszystkich podejmowanych działaniach - zapewnił Guberbat.
Czym jest Legionella?
Jak czytamy na stronie sanepidu, bakteria Legionella występuje na całym świecie i jest szeroko rozpowszechniona w środowisku, a jej rezerwuarem jest woda i mokra gleba. Legionellę pneumophila wykrywano w strumieniach, stawach, instalacjach wodno-kanalizacyjnych hoteli, szpitali, domów opieki, w kurkach i sitkach prysznicowych, w zbiornikach magazynujących wodę, urządzeniach klimatyzacyjnych i nawilżających, w basenach z hydromasażem, basenach termalnych, basenach spa, w urządzeniach medycznych.
'Potencjalnie bakteria ta może być obecna w instalacji zasilającej w wodę w każdym budynku. Zwolniony przepływ wody, przerywane wykorzystanie wody, obecność biofilmu, stara instalacja wodna sprzyjają kolonizacji Legionella pneumophila' - czytamy.
Rozwojowi bakterii sprzyja osad bogaty w sole wapnia i magnezu, obecność glonów i pierwotniaków i temperatura między 25 a 40 st. C (rozmnaża się w temperaturze 40-60 st. C).
Do zakażenia dochodzi drogą inhalacji zakażonego aerozolu (np. z nebulizatora) lub przez mikroaspirację wody. Choroba nie przenosi się poprzez picie skażonej wody i z człowieka na człowieka. Szczególnie narażone są osoby z obniżona odpornością i przewlekle chore.