Startowała z list Konfederacji, teraz ma reprezentować pakt senacki. Awantura wokół kandydatki z Podkarpacia
Małgorzata Zych jest jedną z kandydatek paktu senackiego - czyli wypracowanej przez opozycję wspólnej listy do Senatu. Ma wystartować z okręgu 54 na Podkarpaciu. Problem w tym, że kandydatka wcześniej była związana z Konfederacją, dziś zgłosiło ją Polskie Stronnictwo Ludowe.
- Tak, potwierdzam przyjęcie propozycji kandydowania z paktu senackiego, jaką złożył mi - w imieniu PSL - wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Jestem zaszczycona, że mam możliwość kandydowania jako tarnobrzeżanka do Senatu i reprezentowania Tarnobrzega i mieszkańców całego okręgu 54 w najbliższych wyborach - powiedziała portalowi NadWisłą24.pl Małgorzata Zych.
Kandydatura budzi kontrowersje, bo Zych znana była m.in. ze swych antyukraińskich poglądów. Mówiła choćby o 'ukrainizacji Polski'. Na swoim profilu na Facebooku pisała, że jest twórcą cyfrowym, ale też "politykiem opcji narodowej i konserwatywnej". Ostatnio brała udział w marszu wołyńskim w Warszawie, a jeszcze w kwietniu była na konferencji m.in. z udziałem Krzysztofa Bosaka, Stanisława Michałkiewicza czy Grzegorza Brauna. W poprzednich wyborach parlamentarnych kandydowała zresztą do Sejmu z ramienia Konfederacji.
Przeciwko kandydaturze Małgorzaty Zych w ramach paktu senackiego protestuje Akcja Demokracja. "Pakt senacki powinien być reprezentowany przez kandydatki i kandydatów, którym bliskie są demokratyczne wartości. Dlatego domagamy się zmiany kandydatury Małgorzaty Zych, znanej z antysemickich oraz antyukraińskich wypowiedzi, na kogoś, kto po wyborach będzie w stanie zagwarantować zmianę w stosunku do rządów skrajnej prawicy! Ktoś z poglądami takimi jak Małgorzata Zych nie zyska również zaufania wyborców i wyborczyń demokratycznej opozycji" - czytamy w dostępnej on-line petycji.
"Pakt senacki wystawił osobę z antysemickimi i antyukraińskimi poglądami. Możemy jednak naprawić ten wypadek przy pracy! Podpiszcie apel Akcji Demokracja" - pisze z kolei na Twitterze Dominik Puchała. Podobne wpisy zamieszcza też wielu innych opozycyjnych wyborców i nie tylko.
Rzecznik PSL Miłosz Motyka, w rozmowie z WP komentował, że "na listach pozostałych partii są również kandydaci wywodzący się z innych formacji". - Z list Koalicji Obywatelskiej kandyduje pan Michał Kołodziejczak, który startował wcześniej z list PiS-u. Każdy ma jakąś przeszłość polityczną - stwierdził.