,
Obserwuj
Podlaskie

Jak ustala się wiek migrantów na granicy? Kontrowersje wokół badań RTG

4 min. czytania
09.04.2026 15:12

Nieletni z granicy polsko-białoruskiej nie powinni mieć robionego RTG nadgarstka do określania tego, ile mają lat - przekonują Lekarze bez Granic. W opublikowanym raporcie podkreślają, że metoda nie jest miarodajna i można pomylić się nawet o pięć lat. A wiek - w kontekście sytuacji migrantów - jest bardzo ważny.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej trwa od 2021 roku
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej trwa od 2021 roku
fot. Marcin Pawlukiewicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ustala się wiek migrantów na polsko-białoruskiej granicy?
  • Dlaczego RTG nadgarstka budzi kontrowersje w kontekście określania wieku?
  • Co proponują Lekarze bez Granic jako alternatywę dla badań RTG?

Od początku kryzysu humanitarnego na polsko-białoruskiej granicy (połowa 2021 roku) w lasach Podlasia pojawiały się dzieci i nastolatkowie. Tak jest do dziś. Część z nich podróżowała z rodzicem czy opiekunem, ale wielu 15-to, 16-to czy 17-latków z Somalii, Erytrei, Konga czy innych krajów świata było bez dorosłych. Rocznie - według szacunków organizacji - jest to nawet 200-300 osób. 

Część z nich - z różnych powodów - nie ma przy sobie dokumentów. Wiek jest ważny, bo nieletni powinni trafić do ośrodka dla młodzieży. Straż Graniczna najczęściej zabiera ich jednak do szpitala, by zrobić RTG nadgarstka i na tej podstawie ustalić, ile dana osoba ma lat. Sprawa budzi kontrowersje. 

- To gryzie się mocno z Kodeksem Etyki Lekarskiej i tym, w jakie sytuacje powinien być zaangażowany personel medyczny, jeśli chodzi o pomoc pacjentowi i zasadę "primum non nocere", czyli przede wszystkim nie szkodzić. Lekarz radiolog nie może być Bogiem ani nikim innym, kto autorytarnie stwierdza, że dana osoba ma skończone albo nie 18 lat - mówi TOK FM dr Rafał Zadykowicz, specjalista położnictwa i ginekologii, współpracownik Lekarzy bez Granic, który wielokrotnie był na polsko-białoruskiej granicy.  

Zwraca uwagę, że "badania RTG - przy określaniu wieku - mają zakres błędu do około pięciu lat". - Tego nie da się stuprocentowo określić. A personel medyczny nie może być narzędziem w tej procedurze. To trzeba zmienić - dodaje. 

Raport Lekarzy bez Granic 

Zwłaszcza, że te badania przekładają się potem na konkretne działania pograniczników. Lekarze bez Granic, którzy przez długi czas wspierali aktywistów na polsko-białoruskiej granicy, przygotowali raport pt.: "Wiek jako wyrok. Krzywdzące metody oceny wieku małoletnich bez opieki w Polsce".

Wynika z niego, że chociażby w 2024 roku 286 osób z granicy skierowano na badania wieku - w 83 procentach przypadków nieletnich uznano za dorosłych, co pozbawiło ich prawa do opieki, edukacji i ochrony. Najczęściej byli z powrotem wywożeni na Białoruś. Największą grupę stanowili obywatele Somalii - ponad 190 osób, z których tylko 15 zostało uznanych za małoletnich.

Z kolei w pierwszej połowie 2025 roku na badanie wieku skierowano 17 osób. Tylko cztery uznano za małoletnie - pozostałym odmówiono dostępu do procedury azylowej. 

Autorzy raportu przekonują, że badanie RTG nadgarstka jest niemiarodajne i nieprecyzyjne. "W (polskich) przepisach brakuje szczegółowych regulacji wykonawczych dotyczących sposobu przeprowadzania oceny wieku, w tym standardów metodologicznych oraz udziału wykwalifikowanych specjalistów, takich jak radiolodzy, pediatrzy, endokrynolodzy dziecięcy, psychologowie czy dentyści" - czytamy w raporcie Lekarzy bez Granic.

"To nie może tak wyglądać"

- Międzynarodowe organizacje medyczne i stowarzyszenia pediatrów [w tym Europejska Akademia Pediatrii i Międzynarodowe Towarzystwo Pediatrii Społecznej i Zdrowia Dziecka  - przyp. red] jednoznacznie potępiają stosowanie promieni rentgenowskich do określania wieku danej osoby, powołując się na ich niską wiarygodność. W dodatku to jednak promieniowanie, które jest szkodliwe, a te metody - w stosunku do nieletnich z granicy - nie są stosowane do leczenia pacjentów, tylko do procedur administracyjnych. Nie może to tak wyglądać - przekonuje w rozmowie z TOK FM dr Rafał Zadykowicz.

Autorzy raportu zaapelowali do polityków o wykluczenie kontrowersyjnej metody związanej z RTG nadgarstka - w nowo powstającej ustawie o zwalczaniu handlu ludźmi. Lekarze apelują, by żadne środki przewidziane w przepisach nie szkodziły dzieciom. Domagają się też zapewnienia, że w nowym - procedowanym właśnie prawie - uwzględnione zostaną etyczne, kompleksowe i holistyczne sposoby oceny wieku dziecka, w tym z udziałem psychologa, który mógłby z takim migrantem porozmawiać.

Medycy wskazują, że nie można narażać dzieci na promieniowanie rentgenowskie, bo może mieć ono szereg negatywnych skutków dla ich organizmów. "Metody radiologiczne stosowane do oceny wieku nie uwzględniają kluczowych czynników indywidualnych, takich jak pochodzenie etniczne, stan zdrowia, uwarunkowania metaboliczne i genetyczne, sytuacja społeczna czy przewlekłe choroby - w tym zaburzenia hormonalne - które mają szczególne znaczenie w przypadku osób pochodzących z regionów dotkniętych konfliktami, niedożywieniem lub głodem" - dowodzą Lekarze bez Granic.

Podkreślają też, że nie powinno się zmuszać medyków do wykonywania takich badań. "Polski Kodeks Etyki Lekarskiej wyraźnie gwarantuje lekarzom swobodę wykonywania czynności medycznych zgodnie z własnym sumieniem oraz aktualnym stanem wiedzy medycznej, przy stosowaniu wyłącznie środków niezbędnych dla dobra pacjenta" - podsumowują autorzy raportu. 

Co proponują lekarze?

Wśród przygotowanych rekomendacji znalazły się m.in. takie punkty jak:

  • poszanowanie zasady domniemania małoletności jako fundamentu wszystkich decyzji administracyjnych dotyczących ustalania wieku danej osoby; 
  • respektowanie daty urodzenia zgłoszonej przez osobę identyfikującą się jako małoletnia we wszystkich oficjalnych dokumentach i nieustalanie jej arbitralnie wyłącznie na podstawie badań lekarskich; 
  • zagwarantowanie małoletnim dostępu do rzetelnych informacji w zrozumiałym języku i formie przyjaznej dzieciom, tak aby świadoma zgoda była warunkiem każdej procedury oceny wieku oraz powstrzymanie się od stosowania szkodliwych badań medycznych w celach niemedycznych.

Cały raport jest dostępny TUTAJ

- Zachęcamy polskie towarzystwa radiologiczne, pediatryczne i endokrynologiczne do zajęcia stanowiska w sprawie praktyk oceny wieku i ich ograniczeń naukowych. Ujednolicone wytyczne dotyczące sporządzania raportów oraz jasne potwierdzenie prawa lekarzy do odmowy udziału w tych procedurach, bez konsekwencji prawnych lub zawodowych, są niezbędne do zapewnienia etycznych i skutecznych metod oraz ochrony praw dzieci - mówi dr Alice Silvestro, koordynatorka medyczna Lekarzy bez Granic w Polsce.

Źródło: Lekarze-bez-granic.pl, TOK FM